Monday, 8 April 2019

Two images / Dwa obrazki

weheartit.com

Tradycyjnie jest tak, że kot wybiera jeden obrazek i ja drugi. Tym razem kotka Claire-Genevieve wybrała dla Was na Pintereście dzbanek do herbaty z Mickey Mouse. Ja również jestem zafascynowana tym dzbankiem.

As you might remember from the previous posts the first image has been always chosen by the cat. So this time the kitty Claire- Genevieve has decided to post this image of the tea pot. This is with Mickey Mouse! I must admit I am also in love with this pot.

bohemiamhomes.tumblr.com

To jest dzbanek pustynny, wybrany przeze mnie. Chyba jest z Maroka.  W nocy na pustyni jest zimno, i kiedy karawana zatrzymuje się na noc, najpierw robią sobie taką herbatę. Tak sobie wyobrażam to właśnie, bo teraz w kwietniu noce są jeszcze często bardzo chłodne w Warszawie.

The second pot comes from the desert... I think it must be somewhere in Morocco . The nights on the desert have been very cold. I imagine the caravan and the tea late in the evening. We also experience cold nights here in Warsaw. In April here we have sometimes even almost freeze in the night in the early April.



Tuesday, 2 April 2019

The things I've been loving March 2019/ Ulubione rzeczy Marzec 2019


Kosmetyki: W Rossmannie w koszu z "ceną na do widzenia" znalazłam takie serum Zielona Herbata Bielendy, które w tej wyprzedaży kosztowało 17 zł z groszami. Kupiłam je, jednak myślałam że może nie być dobre. Okazało się że jest naprawdę niezłe. Ono jest multifunkcyjne i to mnie na początku trochę przerażało w połączeniu z tymi 17 złotymi. ( Multifunkcyjność za 17 złotych to może znaczyć że nic nie robi). Jednak jestem zadowolona że je mam.

Cosmetics: I bought this serum Green Tea with lowered price in Rossmann high store. This is from Polish brand Bielenda and I have paid only 17 zł ( 1 Euro is around 4zł). Obviously I got it! From the other side I was hesitant, whether is this serum worthbuying or not... That's because of the description " multifunction", ha ha! Multifunction and not pricey sounds like placebo, although not this time. It turned out the serum is quite good and I am glad I bought it.


W innym sklepie, takim osiedlowym w starym stylu ( pani je kajzerkę z pasztetem sprzedając), kupiłam maskę w płacie Perfecty, która kosztuje około 9 zł i jest bardzo dobra. Osaczająca  woń czosnku, emanująca z pasztetu, to się zdarzyło u mnie. Maska sama w sobie jest bardzo fajna.

I have been using also this sheet mask from Polish brand Perfecta. While I was at the shop the keeper was that kind to eat big bun with meat. I must admit I really don't like it. Although it has nothing common with the product itself, I found this mask very good. It costs 9 zł, while 1 Eur is about 4zł. This spooky fume of garlic in the air... I mean from this bun she was eating. But the mask is worthy.



Jedzonko: Zielona herbata Arizony jest w wersji ze śliwką, o czym nie wiedziałam i przypadkiem natknęłam się w jakimś sklepie spożywczym. Ja jestem wielką fanką tych herbat, one są dość drogie, ale bardzo je lubię. Najczęściej kupowałam taką zieloną z miodem, ale ta ze śliwką też jest wspaniała.

Food: I had no idea before that I can buy Arizona Green Tea with Plum here in Warsaw! I came across in some grocery store. I am a massive lover of those teas, I like it a lot even if the price is rather high. I use to buy green with honey, but this one with plum has been also awesome.



Gospodarstwo domowe: W Organicu kupiłam niemiecki bio płyn do prania. Zapach jest limonkowy, ale nie jest taki nachalny jak w zwykłych różnych takich rzeczach. Prałam w nim w pralce w 40 stopniach, moje rzeczy nie są jakoś bardzo brudne raczej, i wtedy jest dobry. To jest jakaś firma Sodasan, od której niczego wcześniej nie miałam, ale może jeszcze coś kupię.

Household: I bought this German bio washing liquid in Organic. This is from some brand Sodasan, I have never had anything from them before. The washing liquid  turned out to be good. It has lime scent, but not very strong. I have been using it in my washing machine in 40C and I was glad. My things aren't very  dirty usually. I think maybe I will buy something more from this brand.



Ubrania:  Buty ze sztucznej skóry, które kupiłam w Bon Prixie, razem z kilkoma innymi rzeczami na wiosnę. Zakup ten jest częścią większego projektu. Ostatnio zdecydowałam, że będę powoli wyzbywać się rzeczy ze skóry. Nie będę niczego wyrzucać, ale kiedy coś będzie stare następną rzecz kupię nie ze skóry. Nie jestem wegetarianką ani weganką, ale jem mało mięsa i teraz chcę w ten  sposób pomóc zwierzętom. Głównie są to buty, torby i mam też zamszową kurtkę. Dużo już tego miałam w życiu i właściwie wystarczy mi.

Clothes: I bought those shoes in Bon Prix, with a few other things. Those are from an eco leather and I will wear it this spring. I must tell you, this my bigger project. I want to resign from my leather goodies, like my suede jacket, shoes and bags, etc. I don't want to throw antyhing out but if I will see some of it looks like old I will buy the next thing from eco leather. I am not vegetarian nor vegan, although I eat meat rarely and not much. I realized I have had a lot of leather goodies in my entire life. I feel like it is enough  for me. This is my way to help animals.



Sunday, 17 March 2019

My feline story February - March 2019




Hello, everypawdy! This is speaking the kitty Claire- Genevieve from Warsaw! I am doing fine, how about you? This is getting much warmer recently here in Warsaw, although I must admit that the nights remain still cold, so I need to spend my evenings in the bathroom. As  you might see in the video, hooman dared to annoy me during my shower. My loves, I feel spring in the air! I think it must be the reason that I crave to eat plants in those days... My favourite pot plant  here is papyrus. As some of you might know from my previous posts, the plant has been taken outside. My hooman did it! Nevertheless, I found the way! It is in the corridor now. See?






I ate also another plants, which I found in the kitchen. This is like a salad to me. I have not my favourite ham at home, because hooman did not buy me it. I have only my kibble, cookies ( two tastes), wet food in a several tastes and white cheese. So you see as  hungry I am!



Being in the bathroom I usually am wondering about my life and about hooman and the dog, who both also live here. See my face! And brace yourself...

I am seven years old now. I need ham and sausage ( I like also sausages). One day she will buy me, I hope. I like cheesecake too. Today I write to you, my friends, and I want to send my love and cheers whereever you are on the planet. Sincerely yours, Claire - Genevieve, the kitty.