Saturday, 20 August 2016

Wśród letnich chwil / Among summery moments


Właściwie  jak tylko mam wolną chwilę, oglądam Rio, a kiedy oglądam, to maluję paznokcie albo coś jem czy piję. Trochę jestem rozczarowana, bo myślałam, że będziemy mieć więcej medali, poza tym najciekawsze rzeczy są o trzeciej w nocy, a ja lubię oglądać live. Claire- Genevieve nie ogląda tego w ogóle. Ona czasem ogląda kolarstwo, ale olimpiady nie... ( W tym momencie mamy 10 medali w ogóle)
When I have free time, I am watching the Olympics, and during it I am adding some nail polish on my nails, or I am eating or drinking something. I must say, I am dissapointed a little bit, due to I have been expecting more number of Polish medalists, and also because the things, which are most interesting for me, are late in the night ( for example, it starts at 3.00 in the night)... I love to watch live at tv! Claire- Genevieve does not watch it at all. Sometimes she likes to watch cycling, but  not the Olympics ...( At the moment we have 10 medals, overall)



www.pinterest.com


Dziwny ten sierpień, często  mi się wydaje, że to początek pażdziernika. Nie ma porównania z tym, co było rok temu. Sporo dni pochmurnych i chłodnych, potem nagle upały, i potem znowu zimno. I dzisiaj jest upał...
I think this month is weird, indeed. This is August and I often have the feeling that this is early October, or something. Absolutely different situation we had last year, such a heatwave we experienced! Right now lot of days are murky and chilly, then suddenly is heatwave, and all is rolling into another coldy weather... And for today is hot...










W Rossmannie kupiłam sobie baton bio z żurawiną i orzeszkami, był bardzo dobry i zamierzam stale go kupować. Drugi, który wtedy kupiłam, truskawkowy, nie jest bio, ale akurat też okazał się bardzo smaczny, jak wszystkie niemieckie słodycze serwatkowe. Ja mam olbrzymią słabość do takich. Ten baton jest bardzo, bardzo słodki, ale fajny jako śniadanie do kawy z mlekiem. Ja nigdy nie słodzę kawy. To znaczy, ja kupuję taki batonik raz na dwa miesiące, naprawdę rzadko. Częściej takie bio.
I've purchased such a bar, is from Rossmann and this is bio bar with cranberries and peanuts. I found it very good and I am going to buy it again and again... The second bar you see on the display I got also there, but is not bio. Also very tasty, strawberries! I have a thing for german sweets made from whey. I must say, this bar is so sweet, really very sweet. I think is quite good as a breakfast, along with cup of coffee with milk. I have never been adding sugar or anything sweet to my coffee. I have to tell you, I am having this kind of bars very rarely, once a two months. I often purchase bio bars.








W trakcie oglądania olimpiady jadłam też owoce, czereśnie to nawet wcześniej trochę! Najbardziej lubię takie ciemne. W ogóle muszę rzec, iż jestem totalnym świrem mangowym! Pokochałam mango z całego serca i jakby nawet uzależniłam się od owego rajskiego smaku! Piłam sobie napoje z puszki, ta Arizona akurat nie jest moją faworytką, bo jest słodzona cukrem. Wolę zieloną herbatę z miodem od nich, ale ta z granatem też w sumie może być od czasu do czasu.
While I  was watching Rio Olympics I was also eating fruits, these cherries even I ate earlier, before the Rio  has started. My beloved cherries are these dark ones. And I have to tell, that I am completely freak person, when it comes to  a mango fruit! I am mango addict person. I loved it from the bottom of my heart, this taste is truly from paradise! I was drinking from a can, too! This Arizona green tea, you see here below, is not my fav, due to sugar, which is added. I much prefere their canned green tea sweetened with honey, but this pomegranate is also quite tasty, from time to time.


Fasolka szparagowa fascynuje mnie też z wyglądu, uważam że jest bardzo ładna i lubię sobie na nią popatrzeć.
I am excited, whenever I see this vegetable, because I really love the shape of it. I think is very beautiful, so I love to stare at it for so long, before I cook.

green beans




Lakierów mam niedużo, trzeba uzupełnić kolekcję. Nie wiem, czy lato się kończy, bo dla mnie wrzesień to też lato. We wrześniu lubię wyjeżdżać, na przykład do Pragi, Czechy są takie fajne we wrześniu. Po Polsce też lubię, kiedyś byłam cały wrzesień w Krakowie i do dziś wspominam to jako super czas. Mój idiotyczny eks wraz ze swym kumplem, którego nie lubiłam, byli tam na początku, ale potem siedziałam sama, niby pracując w jednym teatrze ( w moich czasach dziennikarskich, czyli zamierzchłych). Polegało to na piciu kawy w kawiarni całe przedpołudnie, a po południu siedziałam nad Wisłą na trawie, tam pod Wawelem, i jadłam jajko z marcepanu na obiad. Wieczorem układałam puzzle o słoniu w hotelu.
My collection of nail polishes is so small, so I need to make it bigger. Another topic is, that I am not sure whether this summer is ending or not. In my opinion September is still summertime. I love to travel in September, for instance Prague is fabulous in September, I do recommend. Czech Republic is very good destination while late summer is running. And Cracow, as well. I love to travel in Poland, too. I remember long time ago, I spent all September in Cracow. It was superb time in my life! My ex was there, along with his best friend, whom I did not like, but fortunately they were back home and I stayed alone there. I had a job in one of the theatres in Cracow, and I was working as a journalist ( ages ago, these times are ancient and this is  a prehistory). This "job" it was - in the morning coffee in some of many lovely caffees or bars, then in the afternoon I used to sit on the grass next to the Wisła river and Wawel royal castle, and I ate for dinner marzipan egg. In the evening I was making the elephant from puzzle, resting in my hotel room.


Claire- Genevieve wysłała kolejne zamówienie do Yves Rocher.
Claire- Genevieve sent another order to Yves Rocher.

Sunday, 14 August 2016

Rekomendacje Kici 2 / Recommended by Kitty 2

www.hauspanther.com

Witajcie kochani! Teraz mówi kotka Claire - Genevieve! Ostatnio, jak może niektórzy z Was zauważyli, ja byłam odsunięta od pisania tu, co uważam za skandal. Jednak nie lubię marnować czasu, wiecie, więc postanowiłam przeznaczyć ten czas na wyszukiwanie w Internecie. Trafiłam właśnie na takie projekty:
Welcome, lovers! The kitty Claire- Genevieve is speaking right now! Do you know that I was not allowed to write? For some time... I think, this is a scandal. Nevertheless, you know, I don't like waste my time, so I have been spending those hours searching the Internet. And I came across ... Look!

1) Stół przyjazny dla kota, z trawą / Cat's friendly  table with grass:


Zdjęcie jest wyżej! To jest stół z drzewa orzechowego, ma wbudowany taki planter ,z którego trawa wyrasta! Autorką projektu jest Emily Wetstein i to jest amerykańskie, wiecie. 
Pod linkiem jest więcej:

The image is above! This is a  table with built in grass planter, this project is from the US. The author is  Emily Wettstein and this is made from walnut wood. See more:

http://www.hauspanther.com/2014/01/reclaimed-walnut-table-with-cat-grass-planter/


2) Różowa jaskinia dla kota / Pinky cave for a cat:

Drugi projekt to jest, jak widzicie właśnie, taka wspaniała i cudowna jaskinia dla kota. Zrobione jest to z włóczki, no i muszę powiedzieć, że ja szczególnie lubię taki odcień różu. Po prostu jestem zachwycona zawsze jak widzę jasny, pudrowy taki róż, wiecie! Osobiście uważam, że ta jaskinia jest przytulna i kobieca jednocześnie... Teraz upraszam Mamę żeby mi zrobiła taką na szydełku.
The second project is, as U see, this marvellous, gorgeous, cave for cat. This is made with yarn and I must say, I especially love the pinky shadow. I simply adore lightly, powdery pink! I found this cave both cosy and feminine. I am asking Mom for making it for me...

http://www.eilentein.com/2012/05/pesa.html

www.eilentein.com
3)

I jeszcze! Dodatkowo, bo miały być tylko te dwa, ale po prostu oglądałam sobie blogi, które Mama czyta, no i zobaczyłam, wiecie, taki wpis, że tam jest też dom dla kotów, ale nie z włóczki, tylko tym razem tekturowy. Tu jest ten wpis:
And more! Additionally, not only those two projects, but also, I have been watching these blogs, which I know, that Mom is reading, and I came across this post... There is small house for cats, although not made from yarn, this time from a cardboard. Here we go with it:

http://www.petitbonheur-blog.blogspot.com/2016/08/kocia-ferajna.html


Tam jest też link do firmy, która to robi, ja znalazłam, że mają sklep i Mama na urodziny kupi mi dwa takie Szaszłyki. Ja mam urodziny w pażdzierniku, to znaczy, nie są to takie w ścisłym tego słowa znaczeniu. To jest dzień, w którym ja zostałam znaleziona na parkingu. I dostanę te szaszłyki, a potem się zobaczy.

There is also linked to the brand, I have found that they have the shop and  my Mom will purchase for me two of these "Szaszłyk", you know. It will be my present, because I will celebrate my B- Day in October. You know, this is not indeed my birthday, not in a proof meaning, but this is the day I have been taking home from the parking. So I will have these "Szaszłyk" from her and we will see.


Na koniec może chcecie zobaczyć moje wcześniejsze rekomendacje:
Last, but not least U might also like to see my previous recommendations:

http://www.claireinacave.blogspot.com/2016/06/rekomendacje-kici-recommended-by-kitty.html

Monday, 8 August 2016

Moje herbaty i ciastka / My teas and cookies



U mnie zawsze jest tak, że herbaty, które mam, to w dużej mierze są herbaty, które ja dostałam. Bardzo często dostaję herbaty i naprawdę rzadko kupuję sama. Dostaję je głównie od mamy czy od rodziny  i tą himalajską też dostałam w prezencie. Ona jest bio i naprawdę bardzo, bardzo smaczna! Bez żadnej przesady to jedna z kilku najlepszych, jakie piłam w życiu!
Usually I have at home a couple of teas, and most of them are gifts, which I have got from my Mom or my family. I  am rarely buying tea by myself. This tea from The Himalaya mountains I got, too. It's a bio product and, believe me, with no exaggeration, this tea is incredibly tasty! One of the few, which I consider the bestest I have ever tried!

Czy podoba Wam się ten song bollywoodzki? Ja jestem zachwycona nim i bardzo podoba mi się choreografia tego tańca i kostiumy... To specjalnie tak pod tą herbatę, Himalaje, Indie, Azja...
Zaparzam ją czasami w takim czymś, co u nas w domu nazywane jest Batyskafem, ale mam też czajniczek.
Do U like this bolly song? I am in awe and especially I like the choreography and  the costumes... I've been adding this song especially, because I think is well matched with the tea. You know, Himalaya mountains, India, Asia... I love to brew this tea in my favourite infuser, in my opinion is similar to a submarine or a bathyscaphe, don't you mind? Or I use my small kettle.

"For connoisseurs, the tea of choice and also regarded as the Champagne of teas. It has a very delicate taste and a fragrant bouquet. This tea is Fairtrade and Organic Certified"


delicious


Następna nie była dla mnie tak smaczna, chociaż myślałam że będzie, bo bardzo lubię tę firmę Bio- Active - jednak te, które miałam od nich poprzednio, bardziej wolałam.
Widzicie tu oto również ciastka cookies, które ja upiekłam! Są to tradycyjne ciastka, z kakao i cukrem pudrem, który robi tą glazurę -skorupkę. Tak, tak, tak - one są z cukrem pudrem, bo musiałam go do czegoś zużyć i teraz już nie kupuję więcej takiego. ( Gdyż pisałam ostatnio, że odstawiłam biały cukier).
This next tea ( black tea with pomegranate and quince) was not very tasty for me, rather so- so, although I thought it will be very tasty - I like the brand Bio- Active very much. But I have to say, I prefere much the teas I had before (from this brand). I am sharing also my cookies, which are homemade and traditional, with icing white sugar and cacao. Icing sugar is making this glaze - it looks like a shell. Qui, qui, qui - these contain icing sugar, simply because I had to used up all of my sugar. Right now I am not buying it anymore! ( I want to explain, because I told U, that I absolutely cut off white sugar).





Oto moje photoshooting, które zrobiłam sobie z rabarbarem pewnego wieczoru. Na dole jest dzbanek z Home& You, którego teraz zawsze używamy i bardzo go polubiłam. On jest taki codzienny, zwyczajny, i solidny -ja takie rzeczy bardzo lubię.
Here comes my photoshooting, I did one evening, having the rhubarb. Down below U see my teapot from Home& You, we are having it for teatime tonight everyday lately. I have been liking this teapot a lot. Is good for everyday use, solid and common, and I aprecciate such a things very much.






 Tu są ciastka  Il biscotto, które kupiłam w Auchan. Były przecenione z 16 złotych na 4, czy jakoś tak... Pyszne! To ciastka na Boże Narodzenie, jak widzicie, mają na opakowaniu takie miejsce, gdzie można napisać jakąś dedykację. Już po czy jeszcze przed? Były wśród rzeczy bio, ale nie wiem czemu. Nie mają nic wpólnego z bio, ale były pyszne! To trochę zwariowane, takie ciastka świąteczne w wakacje, jakby Boże Narodzenie było każdego dnia. Mieli tylko dwa opakowania i ja wzięłam jedno.
Here are my cookies Il Biscotto, from Auchan. They had very lowered price, from 16 zł to 4, or something like it... Delicious! These are Christmas cookies, see on the packaging, there is a place for writing an inscritption. Already after or still before? I have found these cookies among bio products, although I don't mind, that they have anything bio inside - nevertheless, are delicious! This is a bit freaky, having Christmas cookies in the middle of the summer. Seems like Christmas is everyday. They had only two pack in the market, and I took one.






Następny post napisze kotka Claire- Genevieve. Będzie o pięknych rzeczach dla kotów.
The upcoming post will be written by the kitty Claire-Genevieve. Beautiful feline items  are the topic.

Tuesday, 2 August 2016

Pod morwą / Under Morus Nigra tree


W lipcu  i w sierpniu morwa ma owoce, i to jest historia, której nie można ominąć. U nas morwa rośnie w miejscu dość kłopotliwym - obok supermarketu i dwóch budek Alkohole 24.
W związku z tym to piękne drzewo upodobali sobie żule i bezdomni, którzy przesiadują w jego cieniu. Jak widać na górnym zdjęciu, strudzony życiem wędrowiec obozuje sobie właśnie, w dzień gorącego lata... Oni czasem są spokojni, ale czasem zaczepiają.

Nowadays in July and in August Morus Nigra is fruit and we cannot passed it by! Here the tree is growing in bad place, next to the supermarket and two non-stop open shops with alcohol. Due to it, this beautiful tree is beloved by homeless people and creepy mens. They use to sit there for a long  time, in the shadow. As we see above, one tired wanderer is resting there, under the tree, in a hot day... They are sometimes calm, sometimes agressive.





Tu oto widzimy taki owoc, i on jest nie całkiem dojrzały, ale ja zjadam takie, bo inaczej spadają na ziemię, a z ziemi nie podnoszę przecież. Kiedy robiłam to zdjęcie, jakaś kobieta przechodziła i patrzyła na mnie podejrzliwie. Chyba myślała, że ja mam robaka i go fotografuję. Poza tym ludziom jakoś się nie podoba takie zrywanie i czuję nieraz wrogość w ich oczach. (W Londynie ludzie sobie zrywają jeżyny do słoików i nikogo to nie dziwi.) Raz podeszła do mnie tylko jakaś kobieta i opowiadała mi, jak była w Armenii i tam jadła morwy. Ale ona wyglądała na profesorkę uniwersytetu, albo lekarkę.

This is the fruit,  is not completely ripen, but I eat it, while is not comletely ripen, because these fruits are falling on the terrain, and for me is impossible to take it from the ground. While I was taking this image, one woman was starring  at me very suspicious. It seems like she thought I have some worm and I am taking  photo of the worm. I noticed, that some people don't like my fruit's gathering anf I have a feeling like they treat me as  an enemy. ( In London people usually are gathering blackberries to glass jars and this is not weird there). One time some woman was very nice and kindhearted to me, she told me a story of Armenian fruits. She had been travelling there and she saw a lot of Morus fruits at Armenian  local markets. But she looked like a medicine doctor or university professor.


To są niedojrzałe, takie białe, ale jest też biała morwa, i u nas rosną dwie takie, ale mają owoce tak wysoko, że tylko ptaki je mogą zjeść. Gołębie i szpaki bardzo lubią morwy. Ta morwa mnie zatrzymała tu, kiedy chciałam emigrować do Irlandii, już kilka lat temu. Miałam już plan, jak przewieżć psa Eurotunelem, ale pomyślałam, że będzie mi trudno bez tej morwy i dzikich jabłek.

Those white are unripen, although Morus can be also white, with white fruits. Here we have two white trees, but unfortunately these fruits are very high, huge, old trees. Only birds could reach it. Pigeons and starlings like Morus fruits a lot. This tree " stopped" me on my way to Ireland, a several years ago. I even had a plan, how to transport my old dog - Eurotunnel first, and then the ferry to Ireland. Finally I decided to remain here, because I cannot imagine my life without this tree, and wild appletrees.



Dużo się marnuje na ziemi, niestety. Gdyby ona rosła u mnie w ogrodzie, to mogła bym podnieść z ziemi i umyć... Widziałam też w Auchan, w dziale bio, herbatę z liści białej morwy. Chciałam ją kupić, choć kosztowała prawie 20 zł, ale właśnie była tam moja matka i rzuciła mi spojrzenie osaczająco - piorunujące ( gdy spojrzała na cenę). Ja jednak wrócę tam i kupię ją, i też suszone owoce morwy.
Many fruits are wasted, being on the terrain. This is not my garden, so I don't want to get it - the fruit can be dirty... In Auchan I have seen interesting tea, made from white Morus leaves, among bio products. I wanted to purchase, but my mother was glaring at me ( I think she saw the price 20 zł). But I want to go shopping there one more time, and I will purchase this tea, and also dried Morus fruits.


Wednesday, 27 July 2016

Kosmetyki lata / Summer beauty stuff



Sól do kąpieli, teraz kupuję taką naturalną, ta jest z Portugalii. Ona jest spożywcza, więc mogę też ją zjeść. Czasami też wsypuję sobie do kąpieli garść takiej najtańszej, zwykłej soli spożywczej i bardzo to lubię. Do tego dodaję nakrętkę olejku arganowego - wspaniała historia! ( Warzywa na drugim planie nie mają nic wspólnego z moją kąpielą!)
Bath Salt: actually I purchase natural salt, this one is from Portugal. This is a kitchen salt, so I can also eat it. Sometimes I am adding a bit of it to my bath, or I am using cheapest salt from  the supermarket and I like it a lot.I am using salt along with a few drops of bio argan oil - such a splendid story! ( Those veggies in the backstage have nothing common with my bath!)

 




 
To są rzeczy francuskiej firmy, która ma swoje regały w Carrefourach. Wczesną wiosną moje oko dostrzegło taki regał, ale kupiłam wtedy tylko dwa mydła, które okazały się bardzo dobre. Teraz kupiłam trochę  tych rzeczy. Powyżej jest mydło patchouli i krem z mlekiem oślicy. To jest krem do twarzy, który kosztował ok 25 czy 28 złotych, nie pamiętam już. Ja nie używam takich tanich kremów, bo mi szkoda zdrowia i pieniędzy ( one zazwyczaj nie działają). Ten jednak ma nawet dobry skład. Może być na dzień i na noc, ja mam na dzień. Nie ma filtrów, ale mam też drugi, droższy krem, a ten bardzo dobrze nawilża i w ogóle nie najgorzej działa na moją skórę.
Here we go with some items from the french brand, which has own shelves in Carrefour. In the early spring my eye was caught by this shelf, but I had bought only two soaps, and I realised after that these soaps are very good. So I went again and bought more products there. U can see above black patchouli soap and cream with  donkey milk. This is face-cream and it costs , I don't remember, 25 or 28 zł. I am not in the habit of using very cheap creams, because I think about my health and my money ( I mean those cheapest don't work). Nevertheless, this one has quite good ingredient's list. They have these creams for day and for night, so I've decided to get this for day. Sunscreens are not included, but I have also another, better cream. This cheap one with donkey milk is good moisturiser and is not that bad, overall.




Maski do twarzy za około 12 złotych jedna, ale naprawdę warto zainwestować w takie coś, bo są ekstra. Ja nakupiłam sobie bardzo dużo tych masek i używam ich już od kilku miesięcy. Najpierw miałam taką " Anti - Fatique" przeciw zmęczeniu, ona jest pomarańczowa i to ona właśnie tak mnie zachęciła. Potem wypróbowałam wszystkie i właściwie wszystkie są bardzo dobre i warte kupienia. ( Trzymane na twarzy o wiele dłużej niż niby trzeba )
Face masks, which costs about 12 zł one, but this product is really worth the investment, due to the fact this is superb product. I have been buying and using these for several months. For the first time I got " Anti- Fatique" ( with orange), and this is the one, that made me want more of it. So I have tried every kind and I would say, that all the masks are stunning and worth buying. ( And I keep it on my face much longer than is written on the pack.)






To jest taka maska już zdjęta z twarzy i sucha - wygląda to trochę jak duch, ale jest bardzo wygodne. Inne te maski to przeciwzmarszczkowa, nawilżająca i relaksująca.
This is this mask after using and dry - looks a bit like a ghost, but is very comfy. Another masks are anti-wrinkless one, moisturising and relaxation.

W lecie zawsze siedzę w Warszawie, we wrześniu może pojedziemy trochę na wakacje, ale lato w mieście mam opracowane i jest nawet fajnie.
During these summery months I am in Warsaw still, maybe we will travel in September, although I have summer in the city not the first time and I even like it.


Najwspanialszą rzeczą z tego regału jest niewątpliwie olejek arganowy bio w butelce z ciemnego szkła. Ciemne szkło jest kluczowe w sprawie, bo olejek nie może być naświetlany, inaczej straci swoje właściwości. Oh, olejek arganowy, złoto Maroka! Bardzo zżyłam się z tym olejkiem i pokochałam go!
The highlight from this shelf is undoubtly bio argan oil, housed in dark glass bottle. Dark colour of the glass is the key, due to this oil cannot be exposed to light - it can damage this precious thing. Oh, argan oil, the Morroccan gold! I usually have it and I loved it so!

chemindusoin.com




Maska do włosów arganowa z różą - ma bardzo intensywny zapach  róży cukrowej, jeśli ktoś tego nie lubi, to nie polecam. Ja czasem lubię tak a działanie ma bardzo dobre i jest wydajna. Ten zapach bierze się z tego, że olejek  z dzikiej róży jest nawet wysoko w składzie! Generalnie te rzeczy są bardzo pachnące, zarówno naturalnymi, jak i syntetycznymi zapachami, co akurat mi się spodobało, bo ładnie to pachnie, ale jeśli ktoś ma w kierunku alergii, to nie wiem, jak to może zadziałać.
Here we see argan hair mask with rose oil - it has very strong scent of wild rose, so if U don't like it, I don't recommend. I like it, from time to time, and when it comes to talk about the results of having it, they are very good and the mask is efficient. The scent I mentioned about, is because of real Rosa Canina Oil highly at ingredients list! Overall, these items are flavorfull, both from natural and synthetic scents. I even have been liking it, but if U have some allergy problems, I don't know, how it will work for U.


Mydła: truskawkowe, kokosowe z peelingiem, czekoladowe.
Te mydła są fajne, ale chyba wolałam te, które kupiłam na wiosnę:
Soaps: strawberry, coconut with peeling, choco.
These soaps are fine, although I prefere my soaps I purchased before:

http://www.claireinacave.blogspot.com/2016/02/kosmetyki-przedwiosnia-early-spring.html


Z tych najlepsze było dla mnie patchouli, które jest wyżej. Dużo ludzi nie lubi tego zapachu, ale ja nawet lubię. Truskawkowe Fraise nie było fajne, bo miało zapach jakby taki mix  truskawki ze starym olejem słonecznikowym.
The best soap for me was patchouli, U can see the photo above. Most people don't like the scent of patchouli, but I even like it. Strawberry Fraise I considered not good, the scent was like some mix of strawberries and old sunflower's oil.





Czekoladowego z roślinami jeszcze nie otwierałam, ale kokosowe jest bardzo dobre. Ma świetnie peelingujące kawałki kokosa w sobie i może kupię je jeszcze.
Choco soap with plants is not opened yet, but coconut one is very good. The peel is superb, it has very small pieces of coconut inside and I wonder whether to buy it again.