Sunday, 23 November 2014
Friday, 14 November 2014
Dający radość wołowy pie
Ziemniaki ugotowałam na parze, w metalowej nakładce z IKEA i potem utłukłam je z mlekiem, podgrzanym w ulubionym rondelku ( zdjęcie), i z masłem. Mięso trzeba przesmażyć z cebulą, pokrojoną w kostkę. W przepisie jest żeby na maśle, ale ja nie smażę na maśle, gdyż jest to niezdrowe i dałam oliwę a masłem wysmarowałam naczynie do zapiekania. Potem zrobiłam bulion , dodałam mąkę, musztardę i koncentrat i dałam do wszystko do naczynia. Na wierzchu była ta kołderka z ziemniaków i mleka- jest to super smaczne, o wiele lepsze od ziemniaków pokrojonych w talarki, które zazwyczaj stanowią top zapiekanki.
Thursday, 6 November 2014
Tuesday, 4 November 2014
Monday, 3 November 2014
Obrażona kotka i placek szpinakowy
Claire jest obrażona. Nie pozwoliłam jej toczyć po świeżo wypranym obrusie mokrej torebki po zielonej herbacie. Wtedy wyszła z pokoju. Zjadła trochę wołowiny z miski suki i nie odzywa się do nikogo.
Placek szpinakowy jest jednym z moich ulubionych. W ogóle przepadam za słonymi tartami, pizzami, quiche lorraine itp. Ostatnio właśnie upiekłam taki placek, po raz pierwszy używając mojej nowej wagi kuchennej. Odważa się 25 dag mąki, ja zmodyfikowałam to dodając "na oko" 1/5 mąki razowej z otrębami.
Potrzebne są też: cebula, ja dałam pół dużej, ząbek czosnku, ja dałam dwa, suszone drożdże jedno opakowanie ( suszone drożdże są bardzo fajne),oliwa, przyprawa włoska, szpinak, mozarella, ser pleśniowy, gałka muszkatołowa, ja zapomniałam dodać, sól i pieprz. Najpierw wyrasta ciasto drożdżowe, aż się podwoi. Dodajemy przy zagniataniu dwie łyżki oliwy, ok. pół szklanki ciepłej wody i przyprawę włoską. Ja dałam trochę tymianku i rozmarynu, niedużo. Gdy wyrastało siedziałam na małym stołeczku, tym na którym siedzi Claire, i oglądałam katalog IKEI i program tv.
W formie do tarty francuskiej natłuszczonej oliwą ułożyłam ciasto i na nim najpierw mozarellę, potem szpinak, przesmażony z cebulą i czosnkiem na oliwie, na wierzchu pokrojony w kostkę ser pleśniowy, ja dałam 'Lazur" i jeszcze trochę wiórków mozarelli.
Potem w 200 stopniach, w przepisie jest 25 minut, ale u mnie zawsze jest dłużej. Przepis jest książeczki z serii 'Lubię Gotować" ( " Smakowite zapiekanki"), ale polecam moje modyfikacje.
Subscribe to:
Posts (Atom)










.jpeg)
