Pomyślałam że te jabłuszka się marnują i na spacer z suczką wzięłam
duży słoik. Nazbierałyśmy jabłek, to znaczy ja zbierałam a ona najpierw bawiła się z psem
w dżinsowym kubraku ( musiał być uszyty w domu) a potem przyszedł trzeci
pies z piłką tenisową.
Można by jeszcze do placka dodać takich dzikich jabłek :-)
ReplyDeleteGłaski dla kici :-)
Tak, jakby je zatopić w placku tak żeby je było widać tylko trochę ... Bo jako ozdoba tortu to już za dużo było tych pęknięć chociaż może przesadzam :)
ReplyDeleteJak pięknie wyglądają te drzewa z jabłkami, jak z bajki :)
ReplyDeleteOne rzeczywiście wytwarzają bajkowy klimat :)
ReplyDeleteOrzechów włoskich to bym zjadła :D
ReplyDeleteOrzechy jest trudniej tam uzyskać bo jest dużo chętnych :D
ReplyDeleteWygląda to drzewo cudownie! Jak w baśni :)
ReplyDeleteNa moją psychikę to drzewo bardzo dobrze robi :)
ReplyDeleteWow, I love it! Have a nice day, sweetie!
ReplyDeleteParty dresses by Nazz Collection on my last post HERE!
•♥• Mary María Style •♥•
Have a nice day, Mary!
DeleteAle piękny teraz ten park, to się piesio wyhasał za piłeczką ;p
ReplyDeleteWtedy to ja też się wyhasałam, ale jak się ma kradnącą sukę to tak już jest :p
Delete