Tuesday, 2 August 2016

Pod morwą

















39 comments:

  1. U nas na Kabatach tez rosna morwy i jest ich dosc duzo, kiedy ide do sklepu to zatrzymuje sie i obserwuje szpaki, dla ktorych owoce sa wielkim przysmakiem...jako mlodziez hodowalam jedwabniki i zrywalam liscie do upadlego, mielismy w poblizu cala morwowa aleje. Ciesze sie, ze Cie morwy zatrzymaly w Polsce...podrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tu też szpaki siedzą gromadnie na górze drzewa a gołębie jedzą z chodnika :). Zatrzymała mnie, i dobrze, bo potem okazało się że facet, w związku z którym miał być ten wyjazd, to straszny idiota :-)

      Delete
    2. No to sie uratowalas! cale szczescie a teraz morwy mozesz obserwowac, nie ma tego zlego co na dobre by nie wyszlo...lepiej byc daleko od idiotow!

      Delete
    3. Tak, to prawda! Zresztą wyjazd na Wyspy z psem jest trudny, z tego, co się zorientowałam po różnych forach, droższe jest wtedy wynajęcie mieszkania, a jeśli by był transportowany samolotem, to trzeba go oddawać na 2 tygodnie do kwarantanny, na promie musi być zamknięty w samochodzie, pod pokładem, sam przez 17 godzin, więc zostaje Eurotunnel, poza tym weterynarze tam są tak samo okropni jak w Polsce!

      Delete
  2. Mam morwę w pobliżu; ptaki ją uwielbiają, żule na szczęście nie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nawet sporo tych morw, jak się okazuje! Każdy ma koło domu :D

      Delete
  3. uwielbiam owoce morwy:) pyszne słodkie niepowtarzalne:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nawet pośród żuli wchodzę, aby zdobyć te delicyje! :D

      Delete
  4. Never heard of this fruit before, but looks interesting :)

    Thanks for sharing :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Absolutely worth trying! I do recommend :)
      It's possible to find the tree in Europe in many countries, as well :-)

      Delete
  5. I love these berries, but sad that I can't find these in Melbourne.

    ReplyDelete
    Replies
    1. In Australia it may be hard to find it, indeed :-(.
      Although these are very tasy also dried, and the tea made form leaves is v wholesome :-)

      Delete
  6. Mamy w ogrodzie dwie morwy ale są jeszcze młode i dopiero w tym roku miały owoce (4 sztuki) reszta spadła gdy przyszły silne wiatry :( Herbatki z morwy są też tańsze. My kupujemy w apteka za 4-5 zł w torebkach. Są bardzo przydatne dla diabetyków i nie tylko ponieważ wypity napar przed posiłkiem hamuje enzymy odpowiedzialne za rozkład węglowodanów więc ogranicza wchłanianie glukozy przez organizm, dlatego stabilizuje poziom cukru we krwi. W sumie to teraz już jej nie kupujemy bo suszymy liście naszej prywatnej, dlatego teraz musisz iść nazrywać liści a nie owoców xD

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czytałam, że młode morwy szybko rosną, więc z pewnością już niedługo będziecie miały na kilogramy! Muszę się bardziej zainteresować tymi herbatami, ale te dwie dychy to było za bardzo duże opakowanie, taki big pack z niepokruszonymi liśćmi, więc to pewnie wyjdzie na to samo.

      Dziękuję Wam za info specjalistyczne, ja muszę sobie zahamować te enzymy, to świetna historia! Czy suszycie liście czarnej czy białej? Bo jeśli to musi być biała, to ja nie dosięgnę, mogę narwać tylko z tej czarnej :D:D

      Delete
    2. No niestety takie działanie wykazują liście morwy białej a czarnej wspomagają bardziej organizm w chorobach, grypie, zakażeniach itd.
      Liście trochę podsuszamy na ciepłym grzejniku lub po upieczeniu ciasta wkładamy do piekarnika gdy już się studzi ;)

      Delete
    3. Moja mama poszła do sklepu i kupiła mi herbatę z białej morwy, po tym, jak jej powiedziałam o tych enzymach, więc już mam. Ale to może pójdę też po te czarnej,sobie podsuszę w piekarniku, bo będę piekła szarlotkę razową xD

      Delete
  7. Jak tak się zastanowię, to chyba nigdy tego nie jadłam :)) Trzeba uważniej patrzeć na drzewa ;)) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli na drzewie będzie stado szpaków a pod drzewem mnóstwo gołębi, to z pewnością będzie morwa!

      Delete
  8. Powiem Ci, że nie wiedziałam, ze owoce morwy nadają się do zjedzenia, muszę zorientować się czy takie drzewka nie rosną gdzieś w mojej okolicy :)
    A jeżyny z krzaka wprost uwielbiam(oczywiście te dziko rosnące)! ;D

    http://crafty-zone.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja najbardziej lubię jeżyny z tych wszystkich owoców lata, i agrest :-)
      Mam nadzieję, że odkryjesz morwę w swojej okolicy, to jest coś pysznego :D

      Delete
  9. Wiesz, że ja nigdy nie jadłam owoców morwy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. One są nadzwyczajne, nawet trudno mi je z czymś porównać, przepyszne!!!

      Delete
  10. Thank U so much! Have great weekend too!

    ReplyDelete
  11. I'm not sure if I've seen these berries around, but they look tasty :) Will definitely keep an eye out for the tea :)

    http://allure-square.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. I already have the tea, but is not opened still, so I cannot say anything about the flavour. When this tea is drinking before a meal is blocking a sugar absorbing, sounds interesting! :-)

      Delete
  12. Bardzo ciekawy post. I smakowicie wyglądają owoce morwy. Panowie żule nawet nie wiedzą, że mają taką zagrychę nad głową;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Raz siedziała z nimi jedna dama w stylu bardzo mazowieckim i chyba się domyślała, bo wołała do mnie " Kochanie, czy to morwa?" i kiedy zawołała"Proszę pani, czy to morwa?" to jej odpowiedziałam. Mówię jej, że smaczne jest, a ona " A, to ja wiem, że morwa jest smaczna!". Tylko się boję że mnie zapamięta i teraz będzie" kochanie, tylko dwa złote!" :)

      Delete
    2. Albo kierowniczko (szefowo) poratuj drobniakami;)

      Delete
    3. Dzisiaj miałam : Jestem pracowity, pomogę pani zrywać! Ale ja nie jestem wampirem, nie ma powodu, żeby uciekać! :-(((

      Delete
  13. Mmmm yummy, we have the white ones in Greece too!

    http://beautyfollower.blogspot.gr/

    ReplyDelete
    Replies
    1. I know from Wikipedia, that these trees are growing almost everywhere in Europe! Delicious !

      Delete
  14. Nigdy nie jadłam owoców morwy :(

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. To jest jakby połączenie granatu, maliny i poziomki, albo nawet lepsze :)

      Delete
  15. nie słyszałam o nich nawet! :O :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Koniecznie musisz kiedyś spróbować! :D

      Delete
  16. Replies
    1. Jak się skończy, kupię suszoną :D

      Delete
    2. Jak się skończy, kupię suszoną :D

      Delete