Saturday, 11 October 2014

Indian summer

Wrzesień był taki sobie, raczej chłodny, ale pażdziernik to powrót lata.Mama mówiła: " Dzisiaj mecz Polska - Niemcy, rano w parku widziałam dziecko, które krzyczało: "Polska! Biało- czerwoni!" .( Wieczorem będzie płakało, jestem pewna)." Jesień to pora warzyw. Moje ulubione: bakłażan, cukinia, patison, brokuł, dynia, ziemniak i jeszcze orzechy... I jest już po meczu. Dziecko nie płacze, to nadzwyczajne! W czasie meczu zrobiłam eksperyment kulinarny i upiekłam w piekarniku kawałek dyni. Po prostu sama dynia, ciepła i nawet bez soli. Pięknie pachnie i jest bardzo smaczna, to była odmiana " kabaczek".

No comments:

Post a Comment