Sunday, 4 December 2016

Jabłuszka z parku 2016 / Mini apples from the park 2016



To jest takie próbne video, które ja zrobiłam, aby pokazać jak ciężko jest pokroić te maleńkie jabłuszka! Następne będzie też po angielsku, ale inna sprawa, że ten dżwięk  i obraz to mogły by być lepsze... No ale trudno. W tym roku też zbierałam rajskie jabłka w parku, tak jak rok temu. Ja po prostu nie mogę patrzeć jak to się marnuje, szczególnie że te owoce są bio i rosną w miejscu oddalonym i osłoniętym od ulic i ruchu samochodowego. No to jak można zmarnować?

This is my video testing. I am going to show you how hard labour it is to chop these small apples! I speak in Polish only, but I promise the next one will in English too. The other thing is, that the quality of sound  is not the best and all in all this is not a perfect camera... This year I was in the park here and I was   harvesting  the mini apples, the same like last year I did. I cannot see like this is wasting, especially because the fruits are really bio, and they grow in the perfect place, away from the streets and traffic. How can I waste it?



Byłam tam dwa razy, to jest słoik z drugiego zbioru. Za pierwszym razem trochę się bałam złośliwych ludzi, ale ludzie byli dla mnie bardzo mili, to znaczy jakiś facet tylko był, a potem zobaczyłam, że niedaleko jest kobieta, która stoi pod jakąś choinką i obcina z niej coś do wiaderka - więc poczułam się bardzo dobrze.

I have been there twice, and the jar on the photo is from my second harvesting. I was afraid of a teasing people, a little bit for the first time - luckily I did not meet them. I met one man very polite and, in addition, I realised that under another tree ( a coniferous tree) a woman is standing and is picking something to  plastic bucket. So it made me feel very good.


Zrobiłam z nich konfitury z miodem lipowym i z cukrem trzcinowym nierafinowanym z wyspy Mauritius. Upiekłam babeczki  z kruchego ciasta, i ciekawe jest, że okazało się w trakcie że mam za mało klarowanego masła. Więc w dużej części jest tam olej kokosowy i wyszło bardzo smaczne. Już kilka razy dodawałam olej kokosowy do ciasta, ale do kruchego pierwszy raz. I wrzuciłam też trochę skórki pomarańczowej do ciasta.
Then I made  a confiture from these mini apples, and I had added also lime honey and unrefined brown sugar from the island Mauritius. The dough was a shortbread and while I was making it I realised that I have not enough of clarified butter... So I added a coconut oil instead, and it turned out to be very yummy as well. I have been doing it severally before, but never with a shortbread. There is also an orange peel in the dough.




To wyszło bardzo dobre i z tych drugich też teraz robię konfitury, i dodam chyba imbir i może trochę pomarańczy i właśnie skórkę pomarańczową. Ale to jest na razie tylko pomysł , więc nie wiem, jakie wyjdzie... Widzicie, co Claire- Geneveive robi, po to szyłam jej te myszy!!! A jak nagrywałam video nie chciała przyjść i spała cały czas w swojej jaskini -domku.
So the result was quite good, and I'm about to make another confiture, from the second part this time. I think I will add a ginger, and maybe a bit of fresh oranges and also an orange peel again. Although this is only the idea, and I don't know am I right with that idea... And look! Claire- Genevieve is playing with my apples, even if she received the mice I made her. While I was making the video  she was not interested in coming to you , because she was sleeping in the cave all the time.



Tu zobaczcie jak rok temu zbierałam te jabłka:
Let's see how I harvested them a year ago:

http://www.claireinacave.blogspot.com/2015/12/jabuszka-z-parku.html





27 comments:

  1. Jakie fajne te jabłuszka! Rzeczywiście 100% bio i aż szkoda, żeby się zmarnowały :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Otóż to! Już wczoraj wieczorem zrobiłam nowe konfitury z gożdzikami i pomarańczami, które będę miała do owsianki orkiszowej :-)

      Delete
  2. One super na tym drzewku wyglądają :) Ja kiedyś miałam mirabelki pod oknem, ale je cholera wycięli, tyle, że ruchliwe to miejsce - ale jak ta śliwka pachniała, gdy kwitła!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Właśnie też słyszałam od znajomych podobną historię, że mieli pod oknem jakieś drzewo, z którym się zżyli i - nie wiadomo czemu - nagle przyjechali i je wycięli... Zresztą tu też wycinali jakieś jesiony, że niby są zagrożeniem przeciwpożarowym :-(

      Delete
  3. Replies
    1. I cannot resist while I see those apples, such an adorable thing :-)

      Delete
  4. Interesting post ) Thanks for sharing )
    http://beyoutiful.com.ua

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you so much :-)
      I am glad you found it interesting :D

      Delete
  5. Replies
    1. I have already small bowl of the confiture and I will eat it along with my spelt porridge :-)

      Delete
  6. Rajskie jabłuszka jadłam jeszcze jak byłam dzieckiem :) Dawno ich nie widziałam, a te Twoje z parku wyglądają wspaniale!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Więc właśnie wyglądają tak, że szkoda ich nie zerwać :-)
      W przyszłym roku też pójdę :D

      Delete
  7. U mnie w mieście też rosną te jabłuszka, niestety koło drogi ale i tak spróbowałam :) Podziwiam za cierpliwość ich przyrządzania :D Ja niestety nie mam czasu na takie rzeczy :( A wiadomo swoje znaczy lepsze !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rzeczywiście trzeba mieć trochę cierpliwości do nich :-)
      Ja ostatnio miałam trochę czasu, ale niebawem to się skończy, bo zmieniam pracę, czy raczej będę miała dwie :-(

      Delete
  8. Amazing and so yummy :-)
    Have a lovely day dear and thanks a lot for the comment on my blog

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nice to hear from you Ivana!
      That so nice you visited my site! Have a lovely day too :)

      Delete
  9. Ja jakoś nie trafiłam nigdy na te cudeńka, ale wyglądają pysznie! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem, czy to jest we Francji :)

      Delete
  10. Mam rajskie jabłkuszka w ogródku, ale do tej pory myślałam, że są niejadalne :D Koniecznie muszę spróbować zrobić tą konfiturę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest całkiem smaczna! Ja rok temu kandyzowałam je i potem dałam do fondue czekoladowego :-)

      Delete
  11. Such lovely pictures!!!! Cool harvest of rajskie jabłka! And it's so great that they are bio!!!
    Your Kittie is so cute))

    ReplyDelete
    Replies
    1. In our modern times it is much easier to find bio fruits in the city park than in the market, ha ha!
      Thank you Oksana, as my part, and also in the name of my kitty :D

      Delete
  12. I watched the video:) and liked it. These little apples are so cute. I think it is a great idea that you decided to harvest them.

    I really like what you did with them. Yummy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wow wow wow, I'm so happy you watched it!
      Next year I will harvesting again, and as long as I stay here I will :)
      Right now I still have in the fridge a bit of confiture I am eating with my spelt porridge :-)

      Delete
  13. Знакомая картинка, когда кошка помогает готовить:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Мне кажется што кошки хорошо чувствуйеть себя в кухню :-)
      I understand Russian quite well, but it's not easy to write...

      Delete