Thursday, 20 November 2014
Czarne ptaki z północy
Przyleciały czarne gawrony, które bardzo trudno sfotografować. Są chyba z północnej Rosji, jakoś znad Morza Białego, o ile dobrze pamiętam. Lubię je i zawsze się cieszę, kiedy pierwszy raz je widzę jesienią. To są wielkie stada. Nocują u nas w parku koło kościoła. Wiosną odlatują i wtedy jest mi trochę smutno. Lubię takie wielkie, trochę ponure i śmieszne ptaszyska.
Moja suczka interesuje się głównie ptactwem wodnym, kaczkami i łyskami. Zawsze nad wodą funduje im trening fitness, przegania to utuczone chlebami towarzystwo i raz na jakiś czas muszę przeprowadzać okropne rozmowy z obrońcami ptaków. Ostatnio jednak spotykamy miłych ludzi albo w ogóle nikogo. Gdy człowiek nie pracuje na etacie, może się udać spacer w środku dnia i wtedy nie ma ludzi. Niedawno zobaczyłam hotel dla pszczół...
Ustawia je Greenpeace. Podobno dzikie pszczoły, bo te hotele są dla dzikich i innych owadów zapylających, są niegrożne, ale napisali żeby "nie przeszkadzać im w pracy".
Subscribe to:
Post Comments (Atom)




Te gawrony przylatuja tez do Suwałk. Są ich całe stada,bardzo wygłodzone. Niestety boją się ich mazurki,które pojawiły się po zdziesiątkowaniu wróbelków.
ReplyDeleteU nas kawki razem z nimi chodzą i wrzeszczą na siebie nawzajem. Rzeczywiście, wygłodzone przyleciały...
ReplyDelete