Wednesday, 18 March 2015

Szkodliwe składniki kosmetyków

Jakiś czas temu przypadkowo znalazłam się na stronie " Faktu" i akurat trafiłam na tekst o szamponach. Przede wszystkim, ja nie jestem osobą, która czyta "Fakt" !!!Weszłam tam przez wyszukiwarkę szukając czegoś, a ten artykuł traktuję z pewnym dystansem. Nie ma tam odnośników do badań naukowych i nie jest za bardzo profesjonalny, ale też z drugiej strony nie ma dymu bez ognia...

http://www.kobieta.fakt.pl/zdrowie-i-fitness/trujace-szampony-substancje-trujace-w-szamponach,artykuly,510143.html


Szczególnie nie zgadzam się z tym co piszą o Propylene Glycol (glikol propylenowy), który rzeczywiście jest w wielu kosmetykach, ale nie wydaje mi się żeby sam fakt że to produkt ropopochodny był taki straszliwy. Ropa naftowa to surowiec naturalny, o.k. glikol propylenowy to to samo co płyn "borygo", który jest potrzebny przy samochodzie, ale to po prostu znaczy że propylene glycol ma wiele zastosowań. ( o tym że to płyn borygo wiem skądinąd) . Nie wiem - dla mnie to raczej tania sensacja. Mnie to nigdy nie uczulało i nie zamierzam się tym przejmować. U mnie w Carrefourze są takie odżywki i szampony, jak to obok Fafiego, kosztują ok 4-5 złotych i taka odżywka jest moim wyjściem kryzysowym kiedy jestem zupełnie bez kasy. Ma propylene glicol a szampon ma też Sodium Laureath Sulfate. Akurat to SLS bardziej wydaje mi się niebezpieczne, a innych składników z tej listy jakoś się nie doszukałam. Przejrzałam nie tylko szampony - SLS to substancja pianotwórcza i jest tak samo w żelach pod prysznic i w pastach do zębów.


W moich zasobach znalazłam wolne od SLS i nawet od PG następujące, często przeze mnie kupowane:
Lubię ten balsam Dove, też ze względu na rodzaj pudełka, z którego można wszystko wybrać i nic się nie marnuje...



W szamponie Alterra nie ma Sodium Laureath Sulfate i w żelu pod prysznic tej firmy też nie ma - to kosmetyki z Rossmana, taki szampon jest za ok. 10 złotych, ale nie wiem czy to nie była promocja?



O tym żelu już pisałam, on też nie ma SLS ( ale seria Jardins Du Monde niestety ma).
Nigdy wieczorem nie chce mi się robić demakijażu mleczkiem i wolę taki żel, który zmywa mi też tusz do rzęs i nie podrażnia mi niczego. Jestem najczęściej tak zmęczona, że chcę jak najszybciej walnąć się do wyra, które jest już zajęte...


Dostałam też niedawno balsam do ciała właśnie z vaseline, która jest ropopochodna i ten glicol tam jest. Jest to najlepszy dla mnie balsam, jaki kiedykolwiek miałam, co się okazało kilka dni temu. Poza tym kupiłam pastę do zębów bez SLS, na wszelki wypadek, ale znalazłam tylko do zębów mlecznych. Jest całkiem fajna - obdrapania szafki to dzieło Claire, które kontynuuje...





Często kupowany przeze mnie krem do rąk i tonik, który kupuję na zmianę z ogórkowcem Ziaji, melisowym - chyba "Urody" i winogronowym Garniera ( nie mają tego SLS, ale w płynach micelarnych jest).

8 comments:

  1. tez sie skusilam na ten tonik nivea-pure&natural, bo mial byc taki fajny i naturalny, a tu alkohol....szukam w uk szamponow bez sls, ale slabo..., jedynie sie zaopatrzyc w pl jak bede... :)

    ReplyDelete
  2. No rzeczywiście, ma alkohol, chociaż dopiero teraz sprawdziłam... ale ja właściwie akceptuję z alkoholem. Te inne, które kupuję nie mają, więc raz na jakiś czas może być :P.
    Szampon z Rossmana jest też z odżywkami, ten jest akurat z kofeiną i guaraną z upraw ekologicznych ;-))

    ReplyDelete
  3. o matko.. wszędzie coś: jak i w żywności, tak i w kosmetykach, tak i w farbach do ścian, tynkach.. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. hmm, o tynkach jakoś nie pomyślałam, ale tak, jeszcze to i powietrze zanieczyszczone...czasami się przejmuję, czasami mniej :)

      Delete
  4. Fakt rzeczywiście lubi przesadzać :)
    Fajnych masz modeli do zdjęć. Świetnie się prezentują :-)

    ReplyDelete
  5. Z tym glikolem to bardzo przesadzili!
    Idiotka kładzie się ciągle jak człowiek, potem chrapie i kopie...Na zdjęciu to może fajnie :-)

    ReplyDelete
  6. Jestem zdania, że im mniej kosmetyków, tym lepiej.

    ReplyDelete
  7. hmm...a ostracyzm społeczny i drastyczny zwrot w relacjach interpersonalnych, który niewątpliwie nastąpi? pozostanie tylko internet...

    ReplyDelete