Thursday, 26 November 2015

Kaczka z mydłem i konfiturami morelowymi


I have bought this adorable apricot jam in the Carrefour market next to my block. The next thing from the french  food series - I have been posted about it before. I would  buy also a fish soup in a glass bottle - it looks so chic and yummy! I  simply love fish soups! My apricot jam is from the Roussillon region of France. Well, I am always afraid ... " apricot" is in english and " abricot" in french? That`s right? ( My french is just starting). Sometimes I make this mistake. It is so delicious, warms up my heart, but I must say  in polish gooseberry jam I had recently I found many whole fruits, much more than here! From the other side, who told that  every jam in the world has to contain whole fruits? Many ways to prepare lovely and tasty jam...


 Kupiłam takie konfitury z moreli. To z mojej ulubionej serii francuskiej z Carrefour`a. Miałam już sporo rzeczy z tej serii, o niektórych tu pisałam, a te konfitury są z Roussillon. To jest taka seria regionalnych przysmaków francuskich - teraz chcę kupić zupę rybną w szklanej butelce. Bardzo lubię zupy rybne! Wracając do konfitur są bardzo dobre, ale te agrestowe Herbapolu miały więcej całych owoców.
Langwedocja - Rousillon to region w południowej Francji. Podobno ludzie tam są bardzo przesiąknięci kulturą katalońską , ale nie byłam tam nigdy. Starsi ludzie mawiają że stolica jest w Barcelonie. Często słychać kataloński, bo to blisko  Hiszpanii, wybrzeża Morza Śródziemnego .

www.frenchmomentsblog.com

www.fineartamerica.com B. Jaubert

www.podroze.pl ( canal du midi)

Languedoc - Roussillon is a region in southern France near the border with Spain and French Riviera coastline. I`ve heard that old people in Roussillon want to have a capitol city in Barcelona and catalonian language is very popular there. I don`t know is that true because I have never been there.


Mój wpis o galaretkach z Owernii( My post about a fruit jelly, so good, from Auvergne) :

http://www.claireinacave.blogspot.com/2015/02/walentynkowe-galaretki-z-auvergne_14.html

##

Wymyśliłam też przepis dość prosty aby posmarować kaczkę miodem gryczanym i po wyjęciu z piekarnika posypać to czosnkiem niedżwiedzim. Niedawno kupiłam czosnek niedżwiedzi i jestem zachwycona nim. Dodawałam to już do kilku potraw. Miód gryczany kupuję zawsze jesienią do piernika, bo gryczany jest najbardziej odpowiedni. W tym roku kupiłam i zaraz potem dostałam w prezencie słoik 1,25 kg !!! Mam spore zapasy!

The next thing today is my short recipe for a duck`s legs. You might  butter the skin with buckwheat honey and after removed it from the oven add some wild garlic. I ` ve bought wild garlic for the first time recently and I am in love with it! I  am always buying a jar of buckwheat honey for wintertime, because is good for gingerbread. The buckwheat one is the best for gingerbread! This year I `ve bought this small jar on the photo and in the  next few days someone gave me very big jar of buckwheat honey, 1,25 kg!



Kupiłam takie dwa udka bo  wydarzyło się coś dziwnego z kurczakiem zagrodowym! Widziałam kurczaka zagrodowego od firmy, do której miałam zaufanie i on był zażółcony!  Był całkiem zażółcony, miał nalot na skórze i na końcach nóg !!! Jeżeli kurczak ma żółty nalot to znaczy że był karmiony dioksynami, które są rakotwórcze. Bardzo przykre, jeśli one są ekologiczne tylko z nazwy. Teraz kupuję bardziej kaczkę, łososia i może kupię gęś na Boże Narodzenie . Dlatego muszę oszczędzać na kosmetykach bo zdrowe żarcie w W-wie jest bardzo drogie.

I` ve bought this duck`s legs instead of an eco cottage chicken. Well, I `ve seen my favourite chicken , from the firm I trust ( or I trusted until I saw it) , and it was with yellow coating. The yellow coating was on the whole skin, everywhere, and also on the ends  of  its legs. That is really bad, if a chicken has such a coating it must be a chicken feeding with poison , I mean very unhealthy ingredient responsible for a cancer - dangerous! It is so sad- if  this expensive chicken is ecological only on the packaging! So I am buying duck, salmon now and maybe I will buy a goose for Christmas. Healthy food in Warsaw is very expensive and sometimes I have to save money and I am buying cheap cosmetics.


Warto też wiedzieć, że można się oszukać gdyż przypieczony miód jest bardzo ciemny i wydaje się że kaczka jest już gotowa a to tylko ten top się zabarwił! Ja miałam tak i potem dopiekałam ją nakrytą na wierzchu folią do pieczenia, żeby się u góry nie spaliła.

Good to know it is easy to make a mistake because of the honey. It makes the duck`s skin darker  but it is burnt honey ( caramel) and the dish may be not ready yet. I have made this mistake and cheated myself. Than I get it to the oven once again and removed when the duck was really done.


###

Mydło różane z Włoch! Miałam już takie cytrynowe, uwielbiałam je ale to jest jeszcze lepsze. Może dlatego że ja bardzo lubię róże, zapach róż itd ale z pewnością nie jestem wyjątkiem. Zapach jest jednocześnie delikatny i silny, ale nie nachalny czy chamski. Jest trochę jak dzika róża i trochę jak mała, delikatna róża ogrodowa...

A rose soap from Italy! I had lately lemon one, also adorable but this is much better. Maybe because I like roses a lot, like scent of a rose, however I am not the only one, obviously! The fragrance is both delicate and strong but not pushy or rough. A bit like a wild rose and a bot like a small, delicate garden rose...







12 comments:

  1. Powiem szczerze, że coraz rzadziej jadam mięso. Mam wrażenie, że w Polsce jeszcze to mięso lepiej smakuje, niż za granicą ;-) Kaczka jest może całkiem dobrą alternatywą dla kurczaka, ale niestety nie przepadam za nią ;-)
    Fajne to mydełko różane! Od dawna szukam jakiegoś fajnego w kostce ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja kiedyś byłam wegetarianką, były to czasy kiedy byłam wręcz chuda, potem zaczęłam znowu jeść ale też właśnie niedużo. Najbardziej lubię wołowinę ale jem ją kilka razy w roku naprawdę rzadko! Teraz u nas jest sklep z rybami z Mazur ale mają też łososie, hodowlane i bałtyckie i częściej kupuję ryby. Mydło jest strasznie fajne! Teraz czytam blog o robieniu mydeł w domu i chciałabym kiedyś spróbować :)

      Delete
  2. Mario E-Claire, jako i ja uczysz się angielskiego?
    Także próbuję różnych regionalnych potraw, "przysmaków" regionalnych z sieciówek marketów. Zawsze się zastanawiam, czy mają one coś wspólnego z oryginałami...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz, w markecie można kupić rzeczy lepsze i gorsze, ale ta seria francuska jest przeze mnie wypróbowana i naprawdę mogę ją polecić. Zależy co uznać za oryginał - nie jest to tak oryginalne jakby było gdyby poczęstowała francuska gospodyni, ale niewątpliwie jest wyprodukowane tam i z ich składników. W Polsce takim regionalnym daniem, które w sklepach jest dalekie od oryginału jest wg mnie sękacz. Wiem to odkąd zjadłam prawdziwy na weselu znajomych w Białowieży...
      No, ja staram się odświeżać mój english, dużo teraz się uczę czytając różne blogi i oglądając filmy na YT i też zaczęłam się uczyć francuskiego :-)

      Delete
  3. Uwielbiam konfiturki morelowe, pewnie było pycha, miodkiem też nie gardzę ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja w ogóle uwielbiam morele i wszystko, co jest z morelami - ciasta, konfitury, suszone morele... Miód jest super na zimę :P

      Delete
  4. Replies
    1. Kiciulska pozdrawia serdecznie :)

      Delete
  5. Słabo z tym "ekologicznym" kurczakiem...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Podejrzane, bo one są takie duże, wierzyłam że są po prostu dobrze karmione, ale może to hormon wzrostu...

      Delete