Sunday, 10 January 2016

Rybki , beware of attack cat !

www.eggpoetry.com

Pierwotnie miał być to tekst napisany przez moją kicię Claire - Genevieve, ale wyszło tak że Kiciulska boi się podejść do laptopa.  Claire - Genevieve włączyła sobie laptop i szukała w sieci informacji  o rybach. Nagle... widzę że ona ucieka i chowa się, bardzo, bardzo przerażona. Kiedy chciałam podejść i spojrzeć w monitor krzyknęła: " Nie! Uważaj! Uważaj! Proszę, nie idż tam!"

Okazało się że kicia trafiła na to zdjęcie na górze... Tłumaczyłam jej że to nie jest atak na nią, że żadne niebezpieczne koty nie wyskoczą zza tych drzwi i że to jest tylko zdjęcie. Claire - Genevieve nie bardzo chce w to wierzyć i dlatego ja muszę napisać ten post.

Claire - Genevieve planned to write this story to You, peeps, but something was wrong. To be frank, she is afraid of  my laptop`s screen now... How can I explain this strange behaviour of my cat? Well, You see the photo above - that is the reason! Claire - Genevieve was searching about sardines someday, I allowed her to work with my laptop and she was alone in the room. Suddenly, I had heard her voice, very very scary and she was running away! She cried: " No! Don`t go there! Warning!"

Hard to explain her it is only a photo !  She  is thinking some cats very dangerous might open this doors ... Claire - Genevieve does not believe me and I have to post this story today.


Chcemy pokazać nasze nowe rybki w oliwie, kiedyś już miałyśmy podobne.

We want to show our new tin with sardines in olive oil and I have to mention we had similar earlier.



www.parc-marin-iroise.fr


Lubię ryby, najbardziej łososia, sajrę i doradę, ale też pstrągi i oczywiście śledzie, sardynki i inne też, czasem flądrę i ostatnio odkryłam mirunę, którą kupuję w sklepie, który przyjeżdża z Mazur ( ciężarówka -sklep). To jest miruna w cieście z gałką muszkatołową i chyba cynamonem, wytwarzane przez niedużą spółdzielnię stamtąd.

Moim marzeniem jest zimowy wyjazd nad Morze Śródziemne albo do Portugalii i siedzenie na plaży w za dużym wełnianym swetrze, ognisko i jedzenie świeżych sardynek, kupionych od rybaka na plaży...

I love to eat fish, my favorite is salmon and river fish called saira, and "dorada" ( miss the english name of dorada, this fish is from Croatia and Adriatic Sea), sardines, flounder, herring, trout, and many others. I am buying fishes a few times a week in  very funny shop- truck from Mazury, our polish land of lakes, in north - eastern Poland. They have very tasty fish baked in oily cake with muscatel and cinnamon.

My big dream is a  winter journey to Mediterranean Sea or to Portugal, spending all the time on the beach , wearing oversized wool sweater, fire on the seashore and fresh sardines, which you can buy on the beach...

www.carlaaston.com



Możecie jeszcze zobaczyć mój stary post z filmem przyrodniczym dla kotów, który znalazłam na YT ( około 10 min. )
If You have time in your hands I recommend  this video for cats:

http://www.claireinacave.blogspot.com/2014/11/video-dla-kotow.html


See you soon!
"rybki" = small fishes 
"ryba" = fish
"kot"= cat

16 comments:

  1. Też lubię ryby i narobiłaś mi ochoty na sardynki :)

    ReplyDelete
  2. Ja niedawno robiłam też pizzę z sardynkami :)

    ReplyDelete
  3. Hihi, nigdy nic nie wiadomo, bo to niby tylko zdjęcie, ale zawsze coś może z ekranu wyskoczyć jak w horrorze albo w filmie science fiction:D Mądra kiciulka:))

    Też lubię rybki i moja Panna Miau tak samo. Mirunę jadłam w tym roku podczas wizyty w PL i była pyszna:)

    Uściski dla Ciebie i pogłaski dla Claire - Genevieve!:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz, bo moja suka NAPRAWDĘ szukała wyjścia na dwór za telewizorem, co prawda była wtedy 5- miesieczna... Coś kojarzyła że tam są ludzie ;-)

      Teraz C-G już trochę się uspokoiła i pozdrawia też Ciebie i Pannę Miau!

      Delete
  4. Za ryby dałabym się pokroić :) Uwielbiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też jestem bardzo za rybami :D

      Delete
  5. Like the last photo :)
    BLOG M&MFASHIONBITES : http://mmfashionbites.blogspot.gr/
    Maria V.

    ReplyDelete
  6. Ależ bym sobie zjadła teraz takiego łososia na masełku i z koperkiem... Narobiłaś mi smaka.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Właśnie ja chyba kupię niebawem łososia :)

      Delete
  7. Nigdy sardynek nie jedliśmy. Trzeba kiedyś spróbować

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja najbardziej lubię właśnie takie wyfiletowane, bo naprawdę nie mają ości :)

      Delete