Saturday, 13 February 2016

St. Valentine`s Day


www.public-domain-image.com


My Loves, we wish YOU Happy St. Valentine `s Day 2016 !!! Above is a romantic picture of sunset and wild nature, which is the petit cadeau from Claire - Genevieve to YOU... Below is my present, very practice Conversion Chart. It is useful if you like to read foreign recipes.

Kochani, Claire-Genevieve i ja życzymy Wam Szczęśliwego Dnia Św. Walentego 2016! Na górze jest petit cadeau od kici dla Was, romantyczny picture z sunsetem i przyrodą... Na dole oto taki przelicznik, który może się przydać, jeśli ktoś lubi czytać zagraniczne przepisy.

www.buzzfeed.com


46 comments:

  1. O bardzo mi się przyda taki przelicznik, a nie mogłam znaleźć żadnego ładnego. Zostanie wydrukowany :)

    ReplyDelete
  2. SUper! Udanych walentynek!

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    ReplyDelete
  3. Such a lovely shot.
    I'm lovin your cute cat too

    Happy Valentine's Day!

    The Bandwagon Chic | Instagram | Bloglovin | Snapchat: bandwagonchic

    ReplyDelete
  4. Dla Was również szczęśliwych Walentynek :)

    ReplyDelete
  5. Ja mam wiecznie problem z ml. U taty miałam miarki tutaj co chwile Googluje, więc chętny skrajne ścianę ;)

    Odnośnie komentarza u mnie:

    To nie jest pouczenie tylko moje spostrzeżenie i poglądy. Można się zgodzić lub nie. Spotkałam się z wieloma wpisami jak to partner ma szczęście, że kupił piękny prezent, podkreśla się w tym dniu kobietę, a co z mężczyzną? Miłość jest równa dla wszystkich ;)
    Pracuje z dziećmi. W sumie w tym roku z młodzieżą, przygotowałam ostatnio zajęcia i warsztaty dotyczące walentynek i to właśnie reakcja chłopców pokazała, że oni już w tak młodym wieku czują przymus obdarowywania kobiety nic przypomnienia komuś, że jest dla nas ważny. Wiele godzin rozmawialiśmy zanim stwierdzili, że to "takie proste", "wystarczy tyle".

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może ja bym to napisała inaczej, chodzi mi nie tyle o treść, ale o sposób mówienia do czytających. Dla mnie to zabrzmiało jak pouczenie i wiesz,w moim odbiorze to jest za duży kontrast w przekazie. W jednym poście są zdjęcia mody, czyli coś co się ogląda często na zasadzie przyjemności i jakiegoś odpoczynku i poważny temat... Ja lubię blogi o modzie, gdzie nie ma handlu, tylko to jest czyjeś prywatne, bo i tak nie kupuję raczej ubrań w sieci. Problem jest obszerny, mnie się wydaje że te wpisy to głównie wpisy kobiet, a mężczyżni nie mają takiej potrzeby psychicznej, żeby wstawiać zdjęcia prezentów do sieci, pisać jak spędzili ten dzień... Rzeczywistość może być więc inna, ale to trzeba by było zrobić badania socjologiczne czy jakieś badania konsumenckie rynku pod tym kątem ( ja jestem socjolożką). Nie byłam na tych warsztatach, więc trudno mi coś powiedzieć, musiałabym mieć transkrypcję tych wypowiedzi do analizy naukowej :-))). Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "oni czują przymus". Myślę, że jeśli chodzi o potrzebę dostosowania się do takiego wzorca kulturowego, to ja bym tego nie oceniała negatywnie. Dobrze jest, jeśli mężczyzna troszczy się o kobietę. W Polsce jest tyle patologii, gdzie w rodzinach mężczyzni jak książęta właśnie czują się kimś ważniejszym od żony, córki, matki, że wszystko co dowartościowuje kobietę, jest nam bardzo potrzebne. My nie jesteśmy społeczeństwem, w którym kobieta zarabia jak mężczyzna i ma szanse zawodowe jak mężczyzna. To byłoby dziwaczne, gdyby kobiety płaciły za kolację walentynkową itp. W Polsce to się nie przyjmie i w sumie dobrze. U mężczyzny łatwo o postawę roszczeniową, szczególnie przy polskim modelu wychowawczym więc wydaje mi się że tu akurat gender nie jest najlepszym pomysłem. Może się obrócić przeciw kobietom.

      Delete
    2. Nie napisałam, że wszyscy mężczyźni nie są obdarowywani czy doceniani, jednak ze kobiety w tym dniu skupily się na sobie. I nie mówię, że kobiety mają płacić za kolacje czy kino, ale zrobić drobne gesty pokazujące mężczyzna, że też są wyjątkowi - śniadanie do łóżka, drobne gesty. I nie uważam, że taka postawa jest gender czy może odwrócić się od kobiet. Pracuje w środowisku jak to napisałaś patologicznym i młodzi nie mają też wzorca pozytywnej kobiety, kobiety doceniającej mężczyzny, więc tu też bym nie wyrzucala do jednej wora.
      Blog to moja przestrzeń i część mnie. Nie mam ochoty pisać tylko o ładnym słońcu czy opisywać to co widać na zdjęciach. Lubię i chce poruszać co jakiś czas poważne tematy czy wyrzucać swoje myśli. Czuję się kimś więcej niż tylko kilkoma ubraniami.
      I jeszcze jeden wątek - dostosowania się do wzorca kulturowego. To tutaj tak nie działa. W nich się tworzy bunt i kolejne niedocenienie, nie kupują tych reguł i jest to kolejna plaszczyzna, w której zaczynają odstawac od norm akceptowanych przez ogół.
      Za każdym razem gdy pisze post na poważny dla mnie temat pisze przede wszystkim dla siebie. By przypominał mi za kilka miesięcy, gdy do niego wrócę co dla mnie jest istotne czy ważne. Możesz się że mną nie zgadzać, może Ci nie pasować mój sposób pisania, jednak uważam, że sprowadzanie bloga do samych obrazków jest krzywdzące.

      Delete
    3. Barbaro, nie o to mi chodziło, żeby sprowadzać Twój blog do samych obrazków. Ja po prostu podobnie do Ciebie wyglądam i podobnie się ubieram, więc jak tam zajrzałam to wydawało mi się najciekawsze :). Rozmowa z Tobą jest naprawdę ciekawa, tylko ja po prostu czasem mam trochę dość, bo w moim życiu jest taka sytuacja, że mam kilkoro znajomych psychoterapeutów, z którymi od lat toczę różne dyskusje i nie zawsze się zgadzam. Sama nie jestem psychologiem, jako socjolog też nie pracuję i staram się prowadzić własny small biznes. Nie jest to więc moja praca i osobiście wolę wieczorem pooglądać ciuchy i kosmetyki, bo to mnie relaksuje. To nie znaczy, że jesteś dla mnie kilkoma ubraniami tylko :-)

      Ja osobiście spotykam się z tym, że kobiety kupują dla faceta jakieś wody toaletowe, albo jakieś osobiste rzeczy w kierunku drogich gaci, ale to często są bardzo prywatne prezenty i dlatego o nich nie mówią, bo to jest strefa już taka rodzinno -sypialniana. W końcu nie o wszystkim trzeba pisać!
      Co do tych dzieci, to być może też jest to zwykła frustracja chłopców, którzy po prostu nie mają pieniędzy na prezent dla dziewczyny, bo nie pracują jeszcze. Dzieci, które wchodzą w świat dorosłych czasem mają też oczekiwania oderwane od rzeczywistości, więc może jakieś dziewczynki chciały perfumy za stówę, to może być też presja rynku. To jest święto raczej dla zakochanych, którzy mają już jakąś stabilizację finansową. Nic dziwnego, że w dziecku tworzy się bunt, jeśli ma wydać pieniądze jak dorosły. W końcu te związki nastoletnie często się rozpadają, nie są takie serio...

      Delete
    4. Za dużo wchodzenia tu w specyfikę grupy, z którą pracuję, jednak mogę gwarantować, że w tym środowisku dziewczyny takich oczekiwań nie mają ;)
      I broń Boże nie generalizuje, że we wszystkich związkach jest tak jak napisalam w poście, bo zdaje sobie sprawę, że jest tysiące par, w których mężczyzna troszczy się o kobietę, a ona go docenia (bo o docenienie mi chodziło), oceniłam moje środowisko, dlatego zaczęłam od faktu że Przeglądałam tablice na fb. Zaczęłam w swoim życiu inny etap i na wiele spraw patrzę już inaczej, znajduje nowe rozwiązania i inne rzeczy doceniam dlatego o nich czasem pisze. Bo może ktoś też otacza się w podobnym środowisku i kiedyś na chwilę stanie i się zastanowi lub spojrzy z innej perspektywy. Zawsze pisząc coś odnoszę się do mojego świata i mojego otoczenia, pisząc ogólnie pisze właśnie o tym małym swiecie ;)

      I cieszę się, że ktoś pojawił się z kim mogłam chwilę porozmawiać ;) nie chce tu wywlekac konkretnych przykładów co skłoniło mnie do notki, bo jednak publiczna przestrzeń nie jest od tego ;) ale w razie czego zawsze mogę rozwinąć na priv. Natomiast obiecać mogę, że dla równowagi kolejny post będzie lżejszy ;)

      Delete
    5. Ja właśnie nie znam tej grupy, ani nie wiem, w jakim wieku są te osoby, ani z jakiego środowiska. Jakoś pojawiłam się z zewnątrz i moje wszystkie te uwagi nie są do konkretnych osób, z którymi pracujesz, tylko raczej ogólnie napisałam o polskich klimatach. Z perspektywy Warszawy widzę to inaczej, że w Polsce mężczyżni często zmuszają kobiety do wręcz niewolniczego usługiwania im. Mężczyzna utrzymuje dom i wszystko mu wolno - może obrażać żonę, zmuszać ją do seksu, poniżać publicznie, ona ciężko fizycznie pracuje, sprzątając, piorąc dzieciom etc. To jest polska patologia, przemoc wobec kobiety, która często nie kończy się nawet po rozwodzie. Znam historię kobiety, która bała się rozwodu, bo mówiła że mąż jej grozi że z kolegami ją dopadnie i pobije i nie da jej żyć, jeśli go zostawi. Tu jest wiele osób ze ściany wschodniej i z biednego Mazowsza, gdzie bezrobocie i alkoholizm bardzo zdegenerowały polskie rodziny... Na tym tle historia o podawaniu mężowi śniadania do łóżku brzmi dość ponuro. Nie znam Śląska, ale zawsze wydawało mi się że to jest specyficzna kultura gdzie kobiety są bardzo pracowite i umieją dbać o dom :-). Śląsk mnie trochę fascynuje, ale lepiej znam Małopolskę i góralskie klimaty, bo ja jestem trochę góralką.

      Delete
    6. Ale tu popadamy z jednej skrajności w drugą. Bo takie zachowania też znam i z takimi przypadkami się spotykam. I jak najbardziej jest to dla mnie nieakceptowane. Bardziej chodziło mi o sytuacje młodych ludzi, gdzie mężczyzna stara się by kobiecie nic nie zabrakło i szanuje go. I nie mówię, że kobiety ich nie szanuję, ale że przejawia nam się wśród młodych pewien niezdrowy egoizm (bo szczypta jest potrzebna w życiu) i materializm oczekując coraz więcej. Gdy dostaje prezent robi krzywą minę, bo to nie do końca to zamiast podziękować miłym wieczorem, wspólnym filmem, kolacją. I raczej w to środowisko chciałam uderzyć i do tych osób kierowałam post by się obudziły ( jeśli chodzi o grupę docelową z zewnątrz ;))

      Delete
    7. Ja częściej spotykam się z pokrzywdzonymi przez los kobietami ale oczywiście to nie ma nic do tego, że w jakimś związku facet jest na gorszej pozycji. Ciągle słyszę opowieści o rozwodach z winy męża, moja sąsiadka popełniła samobójstwo, zostawiając list obciążający winą męża i jak znajoma psycholog opowiada mi anonimowe rzeczy z pracy, to są to właśnie historie typu fizyczna przemoc wobec kobiety i brak reakcji środowiska na to. Stąd mam przekonanie że kobieta jest - ogólnie rzecz biorąc- ciągle ofiarą mężczyzny. Ja współczuję kobietom, chociaż znam też takie, których nie lubię. Nie jestem feministką :)
      Jeśli ktokolwiek, czy kobieta, czy facet, robi krzywą minę na prezent to chyba sygnał, że są jakieś inne problemy w tym związku. Ja się tylko zastanawiam, czy uczenie dziewczynek, że mają być miłe dla mężczyzn nie powoduje tego że one się potem o wszystko obwiniają w małżeństwie... Mąż bije a ona zamiast się rozwieść czy odseparować pokornie to znosi. Wiesz, bo księża tego uczą i dziecku wdrukowuje się taki neurotyczny schemat w podświadomość. Przypuszczam, że Tobie nie o to chodziło, ale w tym kraju różnie może być :D

      Delete
    8. Dla wszystkiego wysrodkowanie. Tak jak ucze dziewczynki, ze warto docenic mezczyzne tak interweniuje na zbrezme komentarze czy zarty w kierunku dziewczyn informujac chlopcow, ze to pierwsza oznaka przemocy, bo w taki sposob znizaja kobiety do przedmiotu, ktory zaraz jest K****, a co dalej idzie przedmiot latwo uderzyc, bo to nie "czlowiek".. (tak oczywiscie teraz w skrocie pisze:))
      Rozne srodowiska - rozne doswiadczenia. Ja w swojej pracy spotykam sie z taka sama nieudolnoscia wychowawcza mezczyzn i kobiet, z ta sama wyuczona niezaradnoscia, przemoca i alkoholizmem czy innymi uzywkami. Od 4 lat pracuje w takim srodowisku i praktyka pokazuje mi, ze jest tyle samo Kobiet i mezczyzn sprawcow.. niestety..

      Delete
    9. Masz rację, w ten sposób jest sprawiedliwie! Ważne, żeby umiała okazać troskę ale też obronić się i znać swoją wartość.
      Mnie się wydaje że problemem polskich mężczyzn jest jak mamusie ich rozpieszczają w dzieciństwie, często za bardzo ingerując w ich prywatność, zaborcze są i potem taki skrzywdzony facet projektuje to na żonę i przemocowo ją traktuje "mszcząc się" na matce. Wiesz, bo ja mam sąsiadkę psychoterapeutkę i czasem w nocy chodzimy razem z psami i ona mi opowiada o tych projekcjach i różne takie z Freuda :-). Więc już oblatana jestem w tym.

      Delete
  6. Bardzo podoba mi się pierwsze zdjęcie! Po prostu genialne!

    Co powiesz na wspólną obserwację? Jakby co to zaobserwuj i daj znać u mnie, a się odwdzięczę! :)

    http://ola-watala.blogspot.com/2016/02/lifestyle-1.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ola, dziękuję, ja chyba jestem w innym wieku niż Ty :-)
      Ja już nie dodaję nowych blogów, nie mam po prostu czasu, żeby to wszystko czytać :D

      Delete
    2. Również zwróciłam uwagę na to zdjęcie - mega!! Buziak na miły dzień :*

      Delete
    3. Ja jestem fanką "sunsetów", zdjęć morza i palm, to tak poprawia nastrój :D

      Delete
  7. Słodki kociak, podobny do mojej Zmorki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję w imieniu Claire- Genevieve :)

      Delete
  8. Just passing by dear
    Have a great day

    The Bandwagon Chic | Instagram | Bloglovin | Snapchat: bandwagonchic

    ReplyDelete
    Replies
    1. I am so glad to see you! Thank you for stoping by :-)
      Have a great day, too !

      Delete
  9. Like the first photo :)
    BLOG M&MFASHIONBITES : http://mmfashionbites.blogspot.gr/
    Maria V.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sunset over water always impressed me :-)

      Delete
  10. Replies
    1. Ciągle przeliczam z tych uncji i z F na Celsjusza :-)

      Delete
  11. Śliczna kicia, ja mam Pannę Pusię, półtoraroczną kotkę i Staszka, 4 miesięcznego kociaka ( jej dziece ) :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Claire- Genevieve ma już prawie 4 lata :)

      Delete
  12. Miłosny kocio :)

    Pozdrawiam
    mojebistro.pl

    ReplyDelete
    Replies
    1. Myśli tylko o zżeraniu tulipanów :-)

      Delete
  13. Kiciuś taki słodki, fajne fotki - ciekawe!!! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Claire- Genevieve fajnie wychodzi na zdjęciach :)

      Delete
  14. Wauw your blog is amazing. !!!

    http://the-sand-wich.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you Vicky, you`re so kind! :-)

      Delete