Wednesday, 24 February 2016

Kosmetyki przedwiośnia ( Early spring beauty stuff) - part 1



 Powoli nadchodzi wiosna, nie mam się w co ubrać i jestem trochę za gruba. Kupiłam trochę kosmetyków, to nie są wszystkie, które kupiłam, ale taki wybór... Niedrogie, które wydają mi się ciekawe.
Spring is coming slowly, I have nothing to wear and I am  a little bit too fat... Recently I purchased some cosmetics, I show you some of them. They` re not pricey, but I find them interesting.

Balsam Neutrogena / Neutrogena Body Balm ( above) :

Dostałam ten balsam do ciała i dopiero zaczynam go używać. Mam go raz pierwszy i nic nie mogę powiedzieć na razie.
This body balm Neutrogena is a present and I just started with using it, so I could not say anything at the moment.



Któregoś dnia pokażę Wam moją twarz, ale na razie widać głównie mój ukochany, stary telefon i jaką mam czapkę.
Byłam w Carrefourze i znalazłam tam niedrogie francuskie kosmetyki, na razie kupiłam tylko dwa mydła z olejkiem arganowym, ale jeszcze tam pojadę po więcej rzeczy. Na razie tylko sfotografowałam ten regał.

One day I will show you my face, but by now you mainly see my beloved old phone and my hat. I was doing my shopping in Carrefour not so long time ago and I came across these french cosmetics , which are not expensive. I bought two bars of soap with Argan Oil and I am about to go again for more... I have shot this shelf.


Mydło z arganem i różą - używam go i jest bardzo przyjemne i dobre. W składzie jest prawdziwy argan, którego jestem wielką miłośniczką.

First soap is with argan oil and rose - actually I am using this soap and I can tell you is very nice and good. It contains real argan oil, not only parfums. I am a massive lover of argan oil.



Mydło peelingujące z olejkiem arganowym i kwiatem pomarańczy. Jeszcze nie otwierałam. Te mydła są wyprodukowane we Francji a firma nazywa się dmp Provence.
 The second one is a peeling soap with orange blossom and argan oil. Is not opened. These soaps are made in France and the brand is dmp Provence.


www.cheminsdusoin.com




Face Cleanser z drogerii osiedlowej/ Face Claenser from the shop nearby:

To jest taki sklep, do którego często wchodzę, kiedy wracam z zakupów i została mi reszta, jakoś 15 złotych albo 20... Nie ma tam luksusowych kosmetyków, a droższe podaje pani, która średnio się zna i zwraca się per "klienteczko" - wolę więc wybrać coś sama wśród tańszych. Zainteresowały mnie słonie na "afrykańskim" tle i przypuszczałam że to będzie średnie, ale okazuje się że ten cleanser jest całkiem dobry. To jest typowe 2 w 1 mleczko i tonik, jak zawsze takie kosmetyki są mało wydajne. Tu też trzeba zużyć kilka płatków kosmetycznych żeby demakijaż był skończony... Po czym okazuje się że po umyciu tonikiem nadal na płatku jest jeszcze puder.
Właściwie to jestem raczej w kierunku kupienia czystego olejku marula i to samo dotyczy ostropestu.

Usually I visit this shop on my way back home, while I have a few coins in my pocket, something about 4 euro or US dollars.There aren`t any luxury brands, and some of the cosmetics, which are claim by the owner as luxury ( but they are , you know, L` Oreal, Nivea, etc "luxury", lol), some of them are on the shelf and only she could touch her treasures. I don`t like to talk with her because she calls women "klienteczka"... Hard to translate very proof this word, it becomes from "client" and is so stupid, I can say. Similar with "my dear,honey, sweetheart" - absolutely not in my style. When I am a client I would love to be in a seriously atmosphere.  So I decided to buy the cheaper things, which I can touch  by myself.
I bought this face cleanser with marula oil and milk thistle and I am using it nowadays. This is quite good product, I expected it will be worse! Typical 2 in 1, milk and tonic, and you need a lot of it to clean your face. Afterward , when you will turn to use a toner for finishing , you will  still see the powder on the pad... My way is rather to buy plain marula oil and start with using it, and the same about the milk thistle.




Argan Oil for Hair z Rosmanna:

Miałam ten olejek kiedyś w mniejszym opakowaniu, które było szklane i byłam pewna że większe też jest szklane, i niestety, jest plastikowe! To nie jest idealnie, argan powinien być w  ciemnym szkle i sporo jednak jest dodatków w tym kosmetyku. Też zwracam się ku kupowaniu 100 % organicznego arganu...

Sometime ago I had a smaller argan oil for hair from this store, which was in a glass. I was sure the bigger one will be also in a glass! Unfortunately, it`s in a plastic bottle! A perfect packaging for argan oil is a dark glass, it is obvious. I prefer 100% ,plain argan and this is with many preservatives, I don`t mind it is a must... So I turn into real organic products next time...



Jeśli ktoś, jak ja, najczęściej ma mydło w kostce, naprawdę dobrze jest dać do kąpieli trochę soli. To jest himalajska, zabarwiona na różowo, mam ją i w kuchni i w łazience. Nie podoba mi się opis producenta, który jednocześnie wychwala zalety tej soli, jako pięknie zabarwionej na pink z powodu zawartości żelaza i zaraz potem dodaje że ta sól himalajska jest lepsza od morskiej, bo w morskiej mogą być metale ciężkie. Przecież żelazo to też metal ciężki, a w himalajskiej jest go tyle, że aż zmieniła kolor! Poza tym wydaje mi się że każda sól na planecie Ziemia jest solą morską, tak naprawdę... Soli nie wydobywa się z wody morskiej, tylko z miejsc, gdzie ustąpiło morze,  jak na przykład  Camarque we Francji albo pustynia solna w Boliwii. Kopalnie soli to pozostałości po prehistorycznych morzach, tak jak ropa naftowa to pozostałość po prehistorycznych lasach.

If you love to take a bath with a soap bar , like me, the great idea is  to add a bit of salt to the water. I have a pinky salt from Himalaya, I need it both for my kitchen and bathroom. I don`t like the description on the pack. It claims that this salt is better than sea salt because in sea salt is possible to find some heavy metals. Yeah, well... Is the metal iron  a heavy metal? Yes, it is. And this  himalayan salt is full of iron, indeed. The pink shadow is because of iron. So, the first thing is an iron is overwhelming a himalaya salt and the second thing I would like to mention that is every salt on the planet Earth is in fact a sea salt. Every salt mines are located in a places  which were  covered by  sea long,  long time ago ... For example Wieliczka salt mine here in Poland or huge salt desert in Bolivia or Camarque in southern France.



www.bhmpics.com

30 comments:

  1. Dobre zakupy wiosenne, zawsze warto zadbać o siebie i zrobić coś dla przyjemności :) Ja mam obsesje na punkcie maseczek i peelingów, co drugi dzień chodzę z twarzą jak po bliskim spotkaniu z kałużą :D Pozdrawiam cieplutko ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze te zakupy są większe, potem będzie kontynuacja! Ja też lubię maski i peelingi, mam teraz świetny peeling do ciała, o którym potem napiszę recenzję :-). Moje ulubione maski do twarzy to zielona i biała glinka "Argiletz" i od Yves Rocher z serii marokańskiej, ona jest do ciała i włosów, ale ja używałam tylko do twarzy...

      Delete
  2. Seems effective
    I love conditioning treatment as well

    The Bandwagon Chic | Instagram | Bloglovin | Snapchat: bandwagonchic

    ReplyDelete
    Replies
    1. From time to time I try to find conditioning stuff not very expensive, some drugstore cosmetics, and I`m worrying are they effective, but this time it looks good :D

      Delete
  3. Look nice :)
    BLOG M&MFASHIONBITES : http://mmfashionbites.blogspot.gr/
    Maria V.

    ReplyDelete
  4. Some of them are quite good :)

    ReplyDelete
  5. Też lubię olej arganowy. Kot śliczny :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze muszę kiedyś do kuchni kupić argan :-)

      Delete
  6. Takie mydełko różane z olejkiem arganowym z przyjemnością zobaczyłabym w swojej łazience :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja właśnie obejrzałam ich stronę i mam tam kilka rzeczy jeszcze do łazienki, ale nie wiem czy to wszystko jest u nas w Carrefourze :D

      Delete
  7. Bardzo lubię olejek arganowy. Używam go do włosów i doskonale się sprawdza. Nawilża, wygładza. Za najlepszy olejek do tego celu uważam Oro del Deserto, który poza olejem arganowym ma także w swoim składzie olej lniany.
    Pozdrawiam :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też do włosów i wcieram w paznokcie, ale ostatnio znalazłam kilka przepisów na dania z arganem ... Miałam też przywieziony z Maroka do kąpieli, bardzo go lubiłam. Dziękuję Ci bo nie natknęłam się na ten, o którym mówisz, zapamiętam go :-)

      Delete
  8. Zdecydowanie przydałyby mi się takie produkty!

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nieraz te niedrogie są okazują się przydatne :-)

      Delete
  9. No ale jest coś podobno wyjątkowego w tej soli himalajskiej.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ona ma bardzo dużo żelaza i pewnie jakiś bogaty skład pierwiastków... Oni piszą, że jest najczystsza na świecie, ale nie bardzo to rozumiem. Nie wiemy czy czystość takiej soli jest identyczna kiedy jest jeszcze nie wydobyta i kiedy dostajemy ją jako produkt. Ona jest z Pakistanu i nie dowiesz się jak było jak ją wydobywali, czy pakowali higienicznie itd. Wydaje mi się że to chwyty marketingowe bo przecież ona nie jest gdzieś wysoko w Himalajach, gdzie jest tak czysto bo wysoko, tylko gdzieś u podnóża tych gór.
      Poza tym nie wiem, co znaczy czysta, bo to "zanieczyszczenie" metalami to właśnie jest dobre - nie lubię jak ktoś robi ludzi w bambuko takimi opisami :-)

      Delete
  10. Nothing better than buying all kinds of stuff that makes you feel good!
    And your cat is cute ^^

    Sugarcandycandy.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. My cat is sending love to you!
      In these chilly days all the products are very helpful :D

      Delete
  11. Just passing by.
    Have a great weekend.

    The Bandwagon Chic | Instagram | Bloglovin | Snapchat: bandwagonchic

    ReplyDelete
    Replies
    1. Have a great weekend too !
      Nice to see you again :-))

      Delete
  12. Ciekawa jestem tego mydła peelingującego :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wcześniej zawsze kupowałam peelingujące Dove :)

      Delete
  13. Ja ostatnio używam tylko soli himalajskiej :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja kupiłam kilka opakowań himalajskiej i widziałam na Pinterest jakieś tutoriale o inhalacjach i lampy z tego są, muszę się bardziej zainteresować :-)

      Delete
  14. produkty produktami, ale kot najsłodszy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie są wcale kiepskie :)
      kicia dziękuje za oklaski :)

      Delete
  15. Moja mama też stosuje sól himalajską :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ta sól jest bardzo dobra, ona nie jest warzona, tak jak zwyczajna i dlatego nie wytraca tych pierwiastków :D

      Delete
  16. Olejek arganowy bardzo lubię! ♥ Jest świetny w pielęgnacji przesuszonej skóry.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja niedługo kupię nowe opakowanie z firmy, z której jeszcze nie miałam :-)

      Delete