Sunday, 10 July 2016

Coś słodkiego/ Something sweet



 Ta piosenka jest chyba z jakiegoś filmu, ale go nie widziałam. To typowe bolly, a ja bardzo lubię kino Bollywood. Taniec jest super i też super wrażenie robi na mnie motocykl, który przejeżdża pod ciężarówką! Jak chcę obejrzeć kino akcji, to najchętniej oglądam  coś z Bollywood.
I guess this song must be from some Bollywood movie, but I did not saw it. I find it  as typical bolly, I like Bollywood a lot! This dance is super, indeed, and I must say, that I am under huge impression of one the motorbike scene which is under the truck! Whenever I am in the mood for watching some action film I am getting anything bolly with pleasure.

Przechodząc do jedzenia:
Here we go with food:


Kawałek sernika brzoskwiniowego z budki koło parkingu:
This is the piece of  peach cheesecake, which I purchased in the  small shop near the parking here:


Coca- cola zielona, którą ostatnio bardzo polubiłam... Wcześniej miałam na punkcie waniliowej z USA, którą można kupić tylko w Kuchniach Świata. Chyba, że jest gdzieś jeszcze i ja nie wiem o tym.
Green Coca-cola, which I have been liking lately a lot... Earlier I had a thing for vanilla one , directly from the US - you can buy it only in Kuchnie Świata in Warsaw ( or I don't know about anywhere else).


Krem orzechowo- czekoladowy bio z Włoch:
Nocciolata hazelnut and chocolade bio cream from Italy:

Z laskowych, niesamowicie mega-smaczny! Miałam już kilka słoików ze sklepu Piccola Italia, ale jest też w Auchan.
This is super tasty cream! I had a couple of jars from Piccola Italia store, and  I saw it in Auchan recently.









Cukier trzcinowy nierafinowany -jest bardzo ciemny i zabarwia ciasto na kolor piernika. Bardzo mi odpowiada ten cukier i sobie go czasem jem łyżeczką, a zwyczajny mam tylko do domowego peelingu do ciała.
Unrefined cane sugar - this sugar is very dark and if you add it to some cake, it will have a gingerbread's colour. I am so glad I have this sugar and I use to eat a spoon of it from time to time. Traditional beetroot  sugar I am taking at home only for making my own body peeling.



Wiśniowy St. Dalfour: Te dżemy są moją miłością od chyba 10 lat. W ogóle to nie przepadam za konfiturami, dżemami i nie robię ich raczej, ale te są słodzone tylko sokiem owocowym, i są zdrowe i pyszne. Ja najbardziej lubię truskawkowy i wiśniowy, ale niezły mają też pomarańczowy.
Cherry St. Dalfour: I have a love for these confitures for very long, seems like ten years. I am not into jams, confitures and I am rather not a fan of preparing it. Nevertheless, these are with fruit juice instead of sugar, so they're wholesome and super tasty. My beloved are both strawberry St. Dalfour and this one, cherry, but don't forget about great orange one!


Pomidory truskawkowe, polskie: Zakochałam się w nich.
Strawberry tomatoes from Poland: I fall in love with these tomatoes.




Paragwajo z Auchan: Kupiłam te owoce w Auchan, pojechałam tam na bio zakupy, ale wyszło tak, że moja mama się dołączyła... Z bio zakupów nic nie wyszło, bo ona mnie tak krytykuje i wyśmiewa to niestety, że wolę pojechać drugi raz sama. Ale owoce i warzywa sobie kupiłam, to jej jakoś się nawet spodobało.
Paraguayo from Auchan: I have bought these fruits at Auchan, I went shopping there, but unluckily my mother joined me... So the result is my bio shopping has been broken, due to she is teasing me and critisizing me whenever I want anything bio. This is very sad to me, so I prefer to go second time alone. Although I purchased fruits and veggies, and she was not against it.



24 comments:

  1. Mama wyśmiewa zdrowe żywienie? To niefajnie, powinna pochwalać...
    Nie miałam pojęcia, że jest zielona cola :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz, bo ona wykładała chemię i uważa, że te konserwanty itd nie wszystkie są takie niezdrowe... Przepytuje mnie z chemii, i ja ciągle czegoś nie wiem, a wtedy ona triumfuje :)

      Delete
    2. O rany jak ja bym chciała mieć chemika w otoczeniu!

      Delete
    3. W mojej rodzinie są albo chemicy albo lekarze, ja jestem humanistką i czasem czuję się dziwnie :-)
      Mój dziadek był chemikiem jądrowym, a mama zajmowała się lekami :D

      Delete
  2. koteł jaki akrobata:D u nas zdrowe żywienie nie wyjdzie;p mama i tak w końcu kupi parówki i pasztet i zrobi mielone tłuste;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak była mniejsza to jeszcze chodziła po tapecie i firankach!
      W niejednym domu tak jest, u mnie było tak samo, teraz niby mam lepiej, ale na zakupy wolę jeżdzić sama :D

      Delete
  3. Co jak co, ale Claire umiejętnie skradła show tym wszystkim przysmakom :-)
    Colę Life piję bardzo chętnie! A ta waniliowa też jakiś czas była dostępna w Austrii jako edycja limitowana, niestety...

    ReplyDelete
    Replies
    1. No pewnie, ona jest niesamowitą artystką! Bardzo lubi tą szafę :)
      Ta Cola jest u nas w Carrefourze ale waniliowa to rzadki rarytas :D

      Delete
  4. Kurczę, Ty to zawsze masz rewelacyjne jedzenie na swoich zdjęciach :) A co do Coli waniliowej to z własnego doświadczenia wiem, że można kupić ją w Niemczech i na pewno jest we Francji.

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ostatnio jakoś tak sobie nakupiłam fajnego żarcia!
      Tak, w Niemczech jest, we Francji, czemu u nas nie ma?

      Delete
  5. Coli nie lubię, ale większością innych rzeczy bym nie pogardziła, a teraz zjadłabym wafle ryżowe z tym kremem orzechowym :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nie lubię zwykłej Coli ale lubiłam zawsze wiśniową i tą waniliową, chociaż też raz na jakiś czas. Ten krem w Auchan jest za ok.20 złotych, muszę go kupić jeszcze następnym razem :D

      Delete
  6. I have never seen Green Coca Cola before - looks very interesting, I'd like to try :) And that peach cheesecake looks very delicious

    http://allure-square.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anyhow I am not a massive lover of Coca - Cola this green is very tasty for me! That cheesecake is delicious, that's true :-)

      Delete
  7. Zielonej coca coli jeszcze nigdy nie widziałam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Była w Carrefourach, ale ostatnio nie mogłam znależć :)

      Delete
  8. Ta zielona Coca-Cola to jest ta słodzona stewią?

    ReplyDelete
  9. Dhoom 3 z Aamirem był niezły, jednak D2 z Hrithikiem polecamy całym sercem :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie widziałam żadnego, bo ostatnio strasznie się zaniedbałam w Bolly. Kojarzę tylko Sharukha Khana a reszta mi się pomieszała, co muszę nadrobić :D

      Delete
    2. My też już tylko sporadycznie wracamy do tych filmów głównie dla Sharukha właśnie, który jest coraz to starszy ale jego syn Aryan to po prostu jego wierna kopia ;D

      Delete
    3. Tak, niezaprzeczalnie Sharukh starzeje się, ale ja uważam że jemu to dodaje klasy i nawet nieżle wygląda taki już doświadczony życiem...Ja uważam, że Sharukh jest tak świetnym aktorem, że nawet w kiczowatym, głupim filmie umie stworzyć wielką rolę! :D

      Delete