Wednesday, 27 July 2016

Kosmetyki lata / Summer beauty stuff



Sól do kąpieli, teraz kupuję taką naturalną, ta jest z Portugalii. Ona jest spożywcza, więc mogę też ją zjeść. Czasami też wsypuję sobie do kąpieli garść takiej najtańszej, zwykłej soli spożywczej i bardzo to lubię. Do tego dodaję nakrętkę olejku arganowego - wspaniała historia! ( Warzywa na drugim planie nie mają nic wspólnego z moją kąpielą!)
Bath Salt: actually I purchase natural salt, this one is from Portugal. This is a kitchen salt, so I can also eat it. Sometimes I am adding a bit of it to my bath, or I am using cheapest salt from  the supermarket and I like it a lot.I am using salt along with a few drops of bio argan oil - such a splendid story! ( Those veggies in the backstage have nothing common with my bath!)

 




 
To są rzeczy francuskiej firmy, która ma swoje regały w Carrefourach. Wczesną wiosną moje oko dostrzegło taki regał, ale kupiłam wtedy tylko dwa mydła, które okazały się bardzo dobre. Teraz kupiłam trochę  tych rzeczy. Powyżej jest mydło patchouli i krem z mlekiem oślicy. To jest krem do twarzy, który kosztował ok 25 czy 28 złotych, nie pamiętam już. Ja nie używam takich tanich kremów, bo mi szkoda zdrowia i pieniędzy ( one zazwyczaj nie działają). Ten jednak ma nawet dobry skład. Może być na dzień i na noc, ja mam na dzień. Nie ma filtrów, ale mam też drugi, droższy krem, a ten bardzo dobrze nawilża i w ogóle nie najgorzej działa na moją skórę.
Here we go with some items from the french brand, which has own shelves in Carrefour. In the early spring my eye was caught by this shelf, but I had bought only two soaps, and I realised after that these soaps are very good. So I went again and bought more products there. U can see above black patchouli soap and cream with  donkey milk. This is face-cream and it costs , I don't remember, 25 or 28 zł. I am not in the habit of using very cheap creams, because I think about my health and my money ( I mean those cheapest don't work). Nevertheless, this one has quite good ingredient's list. They have these creams for day and for night, so I've decided to get this for day. Sunscreens are not included, but I have also another, better cream. This cheap one with donkey milk is good moisturiser and is not that bad, overall.




Maski do twarzy za około 12 złotych jedna, ale naprawdę warto zainwestować w takie coś, bo są ekstra. Ja nakupiłam sobie bardzo dużo tych masek i używam ich już od kilku miesięcy. Najpierw miałam taką " Anti - Fatique" przeciw zmęczeniu, ona jest pomarańczowa i to ona właśnie tak mnie zachęciła. Potem wypróbowałam wszystkie i właściwie wszystkie są bardzo dobre i warte kupienia. ( Trzymane na twarzy o wiele dłużej niż niby trzeba )
Face masks, which costs about 12 zł one, but this product is really worth the investment, due to the fact this is superb product. I have been buying and using these for several months. For the first time I got " Anti- Fatique" ( with orange), and this is the one, that made me want more of it. So I have tried every kind and I would say, that all the masks are stunning and worth buying. ( And I keep it on my face much longer than is written on the pack.)






To jest taka maska już zdjęta z twarzy i sucha - wygląda to trochę jak duch, ale jest bardzo wygodne. Inne te maski to przeciwzmarszczkowa, nawilżająca i relaksująca.
This is this mask after using and dry - looks a bit like a ghost, but is very comfy. Another masks are anti-wrinkless one, moisturising and relaxation.

W lecie zawsze siedzę w Warszawie, we wrześniu może pojedziemy trochę na wakacje, ale lato w mieście mam opracowane i jest nawet fajnie.
During these summery months I am in Warsaw still, maybe we will travel in September, although I have summer in the city not the first time and I even like it.


Najwspanialszą rzeczą z tego regału jest niewątpliwie olejek arganowy bio w butelce z ciemnego szkła. Ciemne szkło jest kluczowe w sprawie, bo olejek nie może być naświetlany, inaczej straci swoje właściwości. Oh, olejek arganowy, złoto Maroka! Bardzo zżyłam się z tym olejkiem i pokochałam go!
The highlight from this shelf is undoubtly bio argan oil, housed in dark glass bottle. Dark colour of the glass is the key, due to this oil cannot be exposed to light - it can damage this precious thing. Oh, argan oil, the Morroccan gold! I usually have it and I loved it so!

chemindusoin.com




Maska do włosów arganowa z różą - ma bardzo intensywny zapach  róży cukrowej, jeśli ktoś tego nie lubi, to nie polecam. Ja czasem lubię tak a działanie ma bardzo dobre i jest wydajna. Ten zapach bierze się z tego, że olejek  z dzikiej róży jest nawet wysoko w składzie! Generalnie te rzeczy są bardzo pachnące, zarówno naturalnymi, jak i syntetycznymi zapachami, co akurat mi się spodobało, bo ładnie to pachnie, ale jeśli ktoś ma w kierunku alergii, to nie wiem, jak to może zadziałać.
Here we see argan hair mask with rose oil - it has very strong scent of wild rose, so if U don't like it, I don't recommend. I like it, from time to time, and when it comes to talk about the results of having it, they are very good and the mask is efficient. The scent I mentioned about, is because of real Rosa Canina Oil highly at ingredients list! Overall, these items are flavorfull, both from natural and synthetic scents. I even have been liking it, but if U have some allergy problems, I don't know, how it will work for U.


Mydła: truskawkowe, kokosowe z peelingiem, czekoladowe.
Te mydła są fajne, ale chyba wolałam te, które kupiłam na wiosnę:
Soaps: strawberry, coconut with peeling, choco.
These soaps are fine, although I prefere my soaps I purchased before:

http://www.claireinacave.blogspot.com/2016/02/kosmetyki-przedwiosnia-early-spring.html


Z tych najlepsze było dla mnie patchouli, które jest wyżej. Dużo ludzi nie lubi tego zapachu, ale ja nawet lubię. Truskawkowe Fraise nie było fajne, bo miało zapach jakby taki mix  truskawki ze starym olejem słonecznikowym.
The best soap for me was patchouli, U can see the photo above. Most people don't like the scent of patchouli, but I even like it. Strawberry Fraise I considered not good, the scent was like some mix of strawberries and old sunflower's oil.





Czekoladowego z roślinami jeszcze nie otwierałam, ale kokosowe jest bardzo dobre. Ma świetnie peelingujące kawałki kokosa w sobie i może kupię je jeszcze.
Choco soap with plants is not opened yet, but coconut one is very good. The peel is superb, it has very small pieces of coconut inside and I wonder whether to buy it again.



36 comments:

  1. Bardzo lubimy takie naturalne kosmetyki :) Na olejek arganowy od dawna mamy ochotę :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja już chyba się uzależniłam od arganu, w każdym razie spokojnie mi on wystarcza i nawet nie czuję specjalnej potrzeby odkrywania nowych, może czasem, ale generalnie arganowy jest dla mnie idealny - oczywiście taki bio, nie jakieś naperfumowane orzaszkowo :D

      Delete
  2. Jak zwykle nardzo fajne kosmetyki u ciebie, takie niszowe, których jeszcze nigdy nie widziałam! Bardzo interesujące! Szczególnie ciekawe mydła, to kokosowe to chyba coś dla mnie :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To mydło kokosowe ma większą niż zazwyczaj się zdarza ilość tych zmielonych łupinek i strasznie fajnie się nim tak jeżdzi po skórze, więc chyba kupię je jeszcze :-)
      Część rzeczy tam niestety jest z SLS ale sobie wybrałam takie bez, a i tak jeszcze nie wszystko wypróbowałam :-)

      Delete
  3. ja ostatnio przerzuciłam się na sól czosnkowaną:D smak o niebo lepszy niż zwykła:) ale tej co prezentujesz nie kosztowałam:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ta portugalska jest z działu bio i możesz kupić w większych kawałkach albo w mniejszych. Ja średnio lubię jeść sól, wolę lubczyk :D

      Delete
  4. Podoba mi się pomysł z kąpielą w soli z olejem arganowym! Co do kremów, odkryłam ostatnio w Rossmanie taki jeden z Alterry i bardzo dobrze się sprawuje, ma ładny skład i jest tani (bodajże 8 zł).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak z Alterry, to z pewnością dobry, ja bardzo cenię tą firmę, więc poszukam też takiego kremu... Kąpiel właśnie taka przywraca mnie życiu wieczorami, kiedyś jeszcze dawałam dwa litry mleka, ale odkąd kot mi przedziurawił te mleka i zalał całą łazienkę, zraziłam się :D

      Delete
  5. Nie widziałam jeszcze takiego regału u mnie w Carrfourze :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W W-wie widziałam w Arkadii i u mnie w zwykłym osiedlowym, już z pół roku to jest :)

      Delete
  6. Twoje kosmetyki wyglądają naprawdę ciekawie, chętnie wypróbowałabym tej maseczki za 12 zł oraz arganowej maski do włosów z różą, to połączenie musi być świetne :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja chyba będę ich teraz używała stale, tą maskę do włosów jeszcze kupię, a teraz mam Alterry z Rossmanna. Maski do twarzy też pokochałam szczerze i głęboko :D

      Delete
  7. Maska do włosów arganowa z różą :O kurde chcę, chcę! <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Więc właśnie :-)
      W ogóle ona jakoś łatwo tak rozprowadza się na włosach i miałam wrażenie, że jest naprawdę wydajna :))

      Delete
  8. Have you tried Epsom salt for bath? It's very cheap but is so good for detox!

    Shireen | Reflection of Sanity

    ReplyDelete
    Replies
    1. I have heard about Epsom salt for the first time, I must say! I have to check is this product in stock here :-)

      Delete
  9. Ciekawe jak sprawdziłyby sie na mojej skórze! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Argan no to chyba dla każdej skóry jest błogosławieństwem! Polecam Ci wypróbowanie ich, jeśli u Ciebie sprzedają :D

      Delete
  10. Sól używam specjalną do kąpieli i uwielbiam po niej ciało.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Po takiej kąpieli arganowo -solnej też właśnie skóra robi się taka cudowna:)

      Delete
  11. I love having sea salt baths, but I've never tried adding argan oil, that's a great tip :)

    http://allure-square.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Argan oil works so good while combining with sea salt - this is simply and marvellous match :)

      Delete
  12. Replies
    1. Nice to hear from U! I wish you happy new week, too :-)

      Delete
  13. Super produkt!

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że to odkryłam :)

      Delete
  14. Replies
    1. Tak, to jest możliwe, że może przestraszyć :P

      Delete
  15. Muszę poszukać tych produktów we francuskim Carrefourze, bo te mydełka widziałam tu w niejednym sklepie :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. W tym regale są trzy rodzaje mydeł, jeszcze marsylskie mają :-)
      Argan jest pierwszorzędny!

      Delete
  16. Udanego wieczoru dla Ciebie i Twoich czworonożnych przyjaciół ;)

    http://crafty-zone.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tobie również życzymy! U nas chyba będzie udany, bo robię właśnie torcik jabłkowo -ryżowy :-)

      Delete
  17. jakie kochane zwierzątka! :D
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale te plastikowe, czy moje żywe?

      Delete
  18. Thank for visiting me) i adore soaps *__* definitely would love to try Fraise)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you for stoping by, too! My favourite is patchouli :-)

      Delete