Tuesday, 20 September 2016

Wiadomości z szafy / News from my wardrobe



Zacznę od tego, że song Bollywood, który tu wstawiłam, jest dość staromodny i nie wiem, czy każdy przebrnie przez to. Jest tam młody Sharukh, który chodzi na rękach, a w tle są jakby alpejskie pejzaże. Czyli, dla zagorzałych  fanek/fanów! ( takich jak ja)
Let me start by saying that this Bollywood song I' ve posted here, is a little bit old-fashioned, and I am hesitant, whether everbody will be  strong enough to survive it. Although young Sharukh is there, he is walking on his hands, and the background is a landscape similar to alpine. Thus, it's for high  fans and lovers! ( As I am)

W mojej szafie znajduje się spora nadreprezentacja ubrań sportowych, typu casual i takich weekendowych. Właściwie po 30-tce czuję się w takich najlepiej i też mam inną pracę, nie muszę już chodzić na uroczyste eventy, z czego bardzo się cieszę.
Kupiłam sobie w lecie sporo rzeczy, ale jakoś nie mam jak tego pokazać wszystkiego, poza tym to nie jest blog o modzie. Teraz kupuję najczęściej w sieciówkach, india-shopach, w bon prixie i cellbesie wysyłkowo, a buty przez internet w e-obuwiu i w Decathlonie, ale nie tylko.
Into my wardrobe you can find a huge number of sporty clothes, casual, and also lot of clothes, which are proper for a weekend. I'm all for casual and sporty comfortable looks. After turning thirty I feel best in these, and the second reason is, that I have another job, and I have been not inviting for  these solemn events... And I am very glad of it! Last summer I bought  a lot of new clothes, but I cannot show it all to you. You know, this is not a fashion site. Nowadays I have been buying most often in high streets, india -shops, at bon-prix and cellbes and when it comes to shoes, at e-obuwie and Decathlon. Although, not only there...



To jest bluzka z przeceny ze sklepu Cellbes, tym razem wszystko było w porządku. Jest z dobrej gatunkowo bawełny i przetrwała pomyślnie już kilka prań. Teraz takie rzeczy najbardziej lubię... To różowe to sukienka, która jest z wiskozy i zbiegła się, więc ją chcę przerobić na spódnicę. To jest takie oryginalne photoshooting w owej bluzce bawełnianej:
So, here we go with my  cotton top from cellbes store ( this time they were all right at all). I see that the cotton is really good and it has survive already a few washings. I mostly like this kind of outfit nowadays! And this something pink is a dress from viscose, which has shrinked, so I want to sew a shirt from that. And here comes my special photoshooting:



 Chyba już nie będę nosiła tej sukienki, albo tylko na dogwalkingi z suczą, bo taka długość maxi, kiedy się chodzi w japonkach i różnych sandałach na płaskiej podeszwie, szybko się niszczy. Dodatkowo zaczepiłam o jakiś płot i mi się trochę podarła, zaszyłam to, ale już jej nie założę do miasta.
I don't think I will wear this dress anymore, or maybe only for our dogwalkings. This is very easy to destroy maxi dress, if you wear it along with flip-flops or sandals. Additionaly, I did catch on some fence and the bottom of the dress had been ripped. I did sew it up, but I don't want to wear it when I am going to the city.




Musiałam też pożegnać się z tymi balerinami, kupiłam je z przeceny też w cellbesie i tą sukienkę maxi też tam, ale nie z przeceny. Te buty bardzo lubiłam, ale nadszedł czas ich pogrzebu. To znaczy, nie zakopywałam ich, ale chciałam wyrazić oto, że strata ta jest wielka!
I must  say good bye to these ballerinas flats... I had bought it at sale in cellbes. This blue dress is from cellbes too, although not from a sale. I had been liking these ballerinas a lot, but it was the time to bury it. Not literally, obviously, I just want to say, that this is a big lost!


Na szczęście jeszcze mam moje czarne tenisówki, kupione w Auchan na wiosnę za  około15 zł.
Fortunately, I still own my black sneakers. I bought them at Auchan last Spring - it costs about 15 zł.


To jest bluzka, w kierunku elegancji, kupiona ostatnio w C&A.
This is the shirt, which I have bought at C&A lately. I found it as a bit elegant.



W sklepie Venezia udało mi się kupić ostatnią parę takich butów - wyprzedaż letniej kolekcji! Dorwałam je za 157zł. Były jeszcze  żółte. Są wyjątkowo wygodne i przypuszczam, że w nich teraz będę chodziła, jeśli jesień będzie ładna.
In  the Venezia store I managed to purchase this last pair of shoes - the sale of summer season collection! I reached it for 157zł. I saw also yellow ones. These shoes are highly comfortable and I suppose that I will wearing it this Fall, if the weather will good.




W C&A kupiłam jeszcze taką koszulkę z przeceny, za 7,90zł. To jest dziwne, ona jest z mieszanki poliestru i bawełny, ale ja byłam przekonana że to bawełna i ten materiał okazał się bardzo fajny.
I bought this top with lowered price at C&A. It costs 7,90 zł. This is weird, this top is made from a mix of polyester and cotton, but I was sure, that it must be cotton. And this fabric has turned out to be very fine.



Kupiłam jeszcze sztruksy , zawsze sobie takie kupuję, czasem w C&A, czasem w H&M, jakoś tak. To są takie bootcut, z szerokimi nogawkami.
I have bought also the cords trousers, I have been buying this kind of pants often, sometimes at C&A, sometimes at H&M, or in similar high-street. This pair is a bootcut one, with wide bottoms.



W wakacje kupiłam jeszcze na przykład tę bluzę, to jest męska. Specjalnie kupiłam męską, one jest z tureckiej bawełny, bardzo przyjemnej - były u nas w Carrefourze. Czasem kupuję coś męskiego, najczęściej sandały sportowe dla chłopców- są bardziej wygodne niż damskie.
During  last vacations I purchased in Carrefour also this blouse, for example. This is a blouse for men, is made from Turkish cotton, which is very nice. From time to time I am buying men's clothes, most often boyish sporty sandals, which are much more comfy than women's ones.


Albo taką sukienkę, z bon- prixu. Była niedroga, ale jest trochę prześwitująca, więc będzie dobra do legginsów, teraz na chłodniejsze dni.
Or this dress from bon-prix. It was not pricey, but is a bit transparent, so will be good for colder days, wearing along with leggins.


Dobra, to by było na tyle! Teraz Wy możecie obejrzeć song Bollywood, a ja pozostaję w smutku i rozpaczy, bo okazuje się, że mimo że kupiłam kilka rzeczy, nic do siebie nie pasuje...
Well, I think this is enough! Right now you may watch this Bollywood song, and about me... I will still feel the pain and I am in despair, due to that, I cannot combine these clothes in any  well matched  outfit, despite of my new shopping...


Nie mam się w co ubrać. Muszę kupić sobie coś nowego!
I have nothing to wear. I have to buy something new!

39 comments:

  1. Bluzeczka z C&A bardzo ładna, wzorek na niej bardzo mi się podoba:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, ładna jest, ale teraz tak zimno... Może jeszcze będzie trochę ciepłych dni :-)

      Delete
  2. Great post dear!

    http://iameleine.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Świetny post! Buciki cudowne, 100% baba z Ciebie!! Nie mam się w co ubrać 😊 pozdrawiam cieplutko i zapraszam też do mnie 😊

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na razie są schowane, bo zimno jest :-(
      Mnie się wydaje, że kicia na tym zdjęciu w szafie też tak wygląda, jak 100% baba... :D

      Delete
  4. oczy kota wręcz idealnie pasują do butów na słupku tych niebieskich :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Więc właśnie, ja też tak uważam :D

      Delete
  5. Hehe, a gdzież to wlazł ci kot? :D Super się tam prezentuje. Najbardziej podobają mi się buty Venezia i bluzka w groszki. Spore zakupy! Ja nawet lubię te wokale egzotyczne, teledysk był zabawny ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ona ciągle tam wchodzi i jeśli nie wyjmę jej części ciuchów, żeby miała miejsce, wtedy straszliwie miauczy, właściwie ryczy... To jej ulubione miejsce :-)
      Ja też lubię te hinduskie klimaty, kiedyś to ciągle oglądałam Bollywoody :D

      Delete
  6. Ha ha ha :) ja też nie mam się w co ubrać i ciągle muszę kupić coś nowego.
    A co do butów ciężko mi przeżyć, kiedy jedne z ulubionych butów rozwalają się i nagle nie mam w domu wygodnych butów :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie, kiedy człowiek się przyzwyczai, one wtedy się rozwalają... Baleriny mam jeszcze jedne, ale niewygodne, i kupię sobie jeszcze jakieś nowe! Cieszę się, że mnie rozumiesz :D

      Delete
    2. Rozumiem doskonale i też muszę kupić nowe baleriny ;)

      Delete
    3. Trudno bez nich żyć... Baleriny są niezbędne :D

      Delete
  7. Replies
    1. jest fajna, ale ostrzegam że materiał jest kiepski i wygląda mi że po kilku praniach będzie szmatą :)

      Delete
  8. That maxi dress is lovely and it looks great on you...too bad it got ripped. The same thing happened to me, with the only maxi dress I own. That's the problem with maxi dresses, when you wear them for a walk in nature, they always get torn. Well, what can we do?

    Those black jeans also look nice...and I like the blouse. It is fantastic that you were able to find cotton clothes that seem to be long lasting...that's so hard today.

    ReplyDelete
  9. Imagine, that we are transported to another era, like XVIII century or something and every dress in a wardrobe must be a maxi-dress. I am sure that the bottoms were destroyed and it was as something normal in these days. Well, maybe princess had the privilege to own a hundreds of maxi dresses but an average woman?

    Sadly, I am not that rich to buy clothes from organic cotton - they're pretty expensive here and hard to find it, the same about beddings. Although I am interested in organic cotton, due to I would love to help the planet and the farmers in Africa... These are not organic, but still worth buying. I consider turkish cotton as very good :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. yes, organic cotton is very expensive. The problem is that most items in stores are marked as 100 percent cotton and in most cases they are only 30 or 40 percent cotton. I'm not against mixed materials, sometimes they even last longer that pure cotton (that gets stretched easily, especially bad quality one), but I hate when the companies lie about the material on the declaration---like we can't tell!

      I'm not sure how ladies dealt with torn maxi dresses and skirt before. I think they wore a few underskirts with their maxis. Maybe they would rotate underskirts so they would last a longer time and also they probably mended them...but still an average women must have had a hard time mending her clothes all the time! The princesses were better off...but they had to worry about other things, like being married to nobleman they didn't even know so perhaps I would preferred to have been a poor woman in those days.

      Delete
    2. yes, I must say I prefer it this say too. Imagine how much their hands must have hurt after washing clothes in freezing river water...but I guess there were some advantages to living back that...every time has its magic!

      Delete
    3. I think the big advantage of the past is the lack of plastic bottles and plastic at all, and that food was organic... And no phone cells! Such a calm day with no phone, no pesticides, no plastic all around, just riding a horse for hours... But is good to bring a bag of medicines, if you are a traveller in time :-)

      Delete
  10. Och, świtne są te buty Venezia, uwielbiam markę, a cena rzeczywiście superowa, muszę wybrać się i zapolować na letni asortyment, zwłaszcza, że modele mają ponadczasowe, a uty mega wygodne :)
    Świwtne zakupy poczyniłaś :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też jestem zafascynowana marką Venezia, ich torby też mi się bardzo podobają, ale raczej bardziej mi pasują ich ceny z wyprzedaży :-)
      Dziękuję Ci, ale wydaje mi się, że właściwie niczego nie kupiłam i to mnie przeraża!

      Delete
  11. hey dear, nice blog ^^

    thanks for visitin me ^^

    im following you right now..

    please follow me back <3
    Have a nice day ^^

    www.lovviez.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hello, nice to hear from you, dear!
      I will follow you back... Have a nice evening :-))

      Delete
  12. ale masz pięknego kota:) bluzka z c&a świetna!:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję w imieniu kota :-)
      Ta bluzka od razu wpadła mi w oko tam!

      Delete
  13. I love the things you bought, especially the C&A top, so pretty :)

    Have a lovely weekend! xx

    ReplyDelete
    Replies
    1. This top is one of my favourites nowadays!
      Have a lovely weekend, too :)

      Delete
  14. Bluzka z C&A świetna :) Butki też bardzo ładne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobrze, że się zrobiło znowu ciepło, to może w tym jeszcze pochodzę :D

      Delete
  15. Hi dear! Thanks for your comment:) I'm following you!
    HAPPY WEEKEND
    xoxo
    http://stylishpatterns.blogspot.com.es/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hi, Alex! Nice to hear from you:)
      Happy weekend to you !

      Delete
  16. Dobrze pamiętamy tą piosenkę :) Okrągła i młoda buźka SRK jest taka urocza ^^ Dobrze jest czasem odświerzyć sobie wpsomnienia, dzięki! :D
    Kot w szafie oczywiście rozkłada na łopatki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, on rzeczywiście ma coś w sobie, wielki talent i ta urocza bużka! Naprawdę fajnie jest czasem sobie pooglądać te stare kawałki :-)
      To jest jedno z najlepszych zdjęć kici :D

      Delete
  17. Wonderful post!
    Have a nice week-end!
    Gil Zetbase
    http://gilzetbase.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you so much!
      Wish you lovely weeknd, too :-)

      Delete
  18. Nice blog!

    I followed you on Google Friend Connect- Follow me back? www.fantailflo.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. I added you to my reading list here, because I am not in the habit of using GFC :)
      Nice to mmet you, Flo!

      Delete