Wednesday, 6 May 2015

Na zakupy z torbą w psy

Jakiś czas temu, już dawno, mój kot zamieścił tu wpis konsumencki o zakupach. Dziś ja opiszę inne zakupy, z torbą w psy. Mama dała mi tę  torbę na Boże Narodzenie i jakiś czas wydawała mi się za bardzo dziecinna. Potem zobaczyłam sąsiadkę, której styl ubierania się bardzo mi się podoba i ona miała też taką. W związku z tym przekonałam się i teraz ją noszę. Te torby były na Jarmarku Bożonarodzeniowym i były też z kotami. Te z kotami były fajniejsze ale mama tam poszła kiedy były już tylko z psami i kupiła mi taką.




To jest duża puszka kawy Nescore, która wcześniej nazywała się Ricore. Chyba bardziej mi się podobało jak było Ricore. W środku jest zawsze ta sama kawa, z cykorią - ja piję ją z mlekiem 3,2 %. Najbardziej lubię kawę w ziarnach, mieloną w młynku, ale to też kupuję od lat.


Ten dżem kupiłam ponieważ ktoś mi polecił, że taki super. Wolę chyba jednak figowy St. Dalfour. Generalnie nie przepadam za dżemami, czasem robię w domu konfitury, też dlatego że samo smażenie ich to wielka przyjemność. Jeśli już kupuję to Materne albo St. Dalfour czy Fregata.


To są batoniki z Rossmana, bananowo - czekoladowe. Słodycze w stylu fitness, czyli takie batoniki głównie z płatków owsianych to moja wielka miłość. Ja jem tylko takie batoniki i czasem sama robię, bo mam kilka przepisów. Te były bardzo dobre i kupię sobie jeszcze malinowe, bo są różne smaki. Mają co prawda lecytynę sojową, ale ja uważam że to nie jest aż takie złe.

Teraz rzeczy dla suczki: 



Ona lubi tylko to granatowe z wołowiną, więc przestałam już kupować te białe. Niby białe jest lepsze, napisali że z cielęciną, ale ona nie chce. To jedyne kupowane w sklepie jedzenie dla psów, bo suczka je codziennie gotowane domowe jedzenie. Tylko czasem, jak nie ma czasu, dostaje takie coś - no i chrupki na wieczornym spacerze.


Na koniec zdrowa żywność ekologiczna... Jak widzicie, nie wszystko kupuję ekologiczne, bo czasem takie "zwykłe" jest całkiem dobre. Tu mamy pyłek pszczeli, z kwiatów, który wsypuję do jogurtu naturalnego. Nie ma właściwie smaku a jest bardzo zdrowy... Słyszałam jednak że sporo osób jest na to uczulonych.



Ekologiczna mąka Graham - i nie wiem, czy upiec domowy chleb z kminkiem czy zanzibarskie pączki, na które mam przepis wycięty z jakiegoś pisma... Możliwe, że wygrają jednak zanzibarskie pączki. Od jakiegoś czasu interesuję się kuchnią afrykańską i kiedyś już był tu przepis na pomidory z Zanzibaru - są wspaniałe do ryby z grilla, moim zdaniem.

http://www.claireinacave.blogspot.com/2015/02/na-zakupy-z-torba-w-koty.html

http://www.claireinacave.blogspot.com/2014/09/jaskinia.html


 Claire lubi jeść z miski suczki, albo one w ogóle nie rozumieją czyja miska to jest, nie ma dla nich znaczenia... Jeśli w jakiejś misce jest jedzenie, zjada się je! Z kolei ta miska dlatego jest na środku pokoju bo sucz czasem je tylko w towarzystwie ludzi i trzeba jej tak stawiać. Znam osobę, która wyuczyła psa że ładnie je siedząc na krześle, a miska stoi jak talerz na stole! ( O ile to jest prawda, bo nie widziałam na własne oczy)

3 comments:

  1. ta torba w pieski jest super! moim zdaniem możesz ja swobodnie nosic:)

    w sprawie jedzenia troszke wtrace bo jestem zwierzecym maniakiem zywieniowym (zwlaszcza kocim haha) . lepiej, aby pies jadl psie posilki a kot kocie, bo one maja inne potrzeby zywieniowe, pies to wszyskozerca, a kot specjalista miesozerny, inne uklady pokarmowe, jelita itd. kot moze miec miske na parapecie, to piesek nie dostanie ;)

    miziaki dla futrzaków ! :)

    Humora

    ReplyDelete
  2. Noszę ją ale generalnie nie jest w moim stylu :)
    Ja mam spore doświadczenie w żywieniu zwierząt i w ogóle w hodowli. To mój trzeci kot i trzeci pies. U mnie pies nie je karmy dla psów, jak napisałam w poście, tylko gotowane jedzenie domowe więc nie ma żadnych przeszkód żeby kot też to czasem zjadł. Ona je mięso więc skoro kot jest mięsożercą nie ma sensu robić problemu.
    To jest dla każdego oczywiste że psu i kotu kupuje się inne karmy ale ten problem nie dotyczy mojej rodziny bo jak napisałam w tekście pies je u mnie karmę ze sklepu tylko sporadycznie. Jest też z mięsem i taki karmy nie zaszkodzą kotu jeśli czasem sobie uszczknie. Pies to nie jest wszystkożerca, ja stanowczo walczę z takim podejściem do psów !!!

    ReplyDelete
  3. nie jest wszyskozerca, ale jednak jego układ jest przystosowany do wiekszej ilosci weglowodanow - owocow, warzyw itd.

    w kazdym razie przepraszam, bo chyba poczulas sie urazona, a nie taki byl moj cel ;)

    pisalas w poscie, ze pies je przygotowane w domu jedzonko, wiec nigdy nie wiadomo co to jest, dlatego zle zrozumialam Twoje słowa :)

    jesli zwierzatka sa na miesnej dietcie, to jest to najlepsze rozwiązanie i o to chodzi, tak trzymaj :)

    Pozdtawiam,
    Humora

    ReplyDelete