Lots of bigger fellows today!
Sporo większych kumpli dziś!
Przywieżli barany do przedszkola tu, matka z dzieckiem była w środku a on czekał. Potem, jak wracałyśmy z parku, kobieta w stroju ludowym sprowadzała po schodach tą matkę z dzieckiem, które beczało. Nie mogłam niestety sfotografować tego, bo moja suczka, razem z buldogiem francuskim sąsiada, urządzili tam straszliwą szczekawicę i musiałam ją szybko zabrać!
These lambs were in the kindergarten here, for a lesson, this ram was standing outside... Mother with kid were taken indoor and the ram was waiting. Afterward, on the way back from the park, we met a woman in folk national dress, and she was going downstairs with the kid and mother. The little lamb was bleating so loudy! I cannot captured it due to the horrible woofing, made by my dog, along with my neighbor`s black french buldog. I must took her home immediately!
![]() |
| kiss me! |














Super relacja - prawie tak, jakbym tam była z wami na tym spacerku :-) Twoja sunia jest przekochana ♥
ReplyDeleteDziękuję, ale to, co będzie za miesiąc, przebije wszystko! To będzie o zwierzęciu egzotycznym, które my spotykamy na tych spacerach :-)
Delete( wg naukowców nie ma prawa żyć w Polsce, ale jednak jest):D
pieseł jaki fajny:D można go pomiziać?
ReplyDeleteLeonie, jak najbardziej, sucz uwielbia wszystkie oznaki sympatii :))
DeleteLovely animals, beautiful pics!
ReplyDeleteKisses, Paola.
Expressyourself
My Facebook
I love animals :-)
DeleteKisses to U !
piekne zdjecia
ReplyDeletewiosna nasza, wiosna :)
DeleteWpadam z rewizytą :)....a tu taki fantastyczny spacer! Bardzo podoba mi się też to, że mogłam przeczytać po angielsku, bo od jakiegoś czasu chcę go podszkolić :). Tak więc dziękuję i pozdrawiam :)!
ReplyDeleteSpacer był rzeczywiście udany, ale mój angielski może być zabyczony !!! W liście blogów mam m.in: "cornflower" i "my scandinavian home" - pisane przez native speakerki z UK :)
DeleteCudowne zwierzątka :)
ReplyDeleteZa miesiąc będzie relacja ze zwierzęciem egzotycznym!!!
DeleteKocham zwierzaki z całej duszy!
ReplyDeleteJa nie wyobrażam sobie życia bez nich :D
DeleteZa tą zieleń kocham wiosnę :) A ile zwierzów!
ReplyDeleteTo jest przepiękne, zieleń i kwiaty :-)
DeleteW nocy jest jeszcze więcej -jeże, a nawet dzik !!!
Moja córka zapałała miłością do ślimaków, takich samych, jak na Twoim zdjęciu. Buduje im domki z liści, karmi skorkami od ogórków, jakiś wysyp mamy na ogrodzie. Pieseł super
ReplyDeletePrzechodziłam też tą fazę w wieku siedmiu lat :-)
DeleteZa miesiąc wydanie ekstra dogwalkingu, ze zwierzęciem egzotycznym!
Thanks and have a nice weekend too :)
ReplyDeleteLovely pictures! The lamb is just so cute :)
ReplyDeletehttp://allure-square.blogspot.com
I agree is so cute, anyhows was unexpected a bit, ha ha :-)
DeleteNieźle z tymi baranami :D
ReplyDeleteKobieta miała biały czepek, kozaki sznurowane do kolan i plisowaną spódnicę i prowadziła je :))
DeleteHihi, czytam tytuł posta, przewijam, a tam zdjęcie baranka:D W pierwszej chwili pomyślałam o psach zaganiających zwierzęta:))
ReplyDeleteUściski!:))
No widzisz, bo jest taka teoria że moja sucz to pół border i druga że pół szetland :))
DeleteWłaściwie to jest pół border... :D
Ciekawe zdjęcia :) Ślę buziaki i zapraszam do mnie! nicoolsblog.blogspot.com
ReplyDeleteJa również całuję gorąco i niebawem nadejdę :-)
DeleteŚwietny materia) pozdrawiam i zapraszam do Lipnicy Murowanej www.lipniczanin.pl
ReplyDeleteSerdecznie dziękuję!
Delete