Wednesday, 21 January 2015

Always Christmas



Chowam właśnie wszystkie dekoracje świąteczne, choinkę już jakiś czas temu schowałam. Ta piosenka bardzo pasuje do takich porządków a poza tym lubię tę piosenkarkę- ma bardzo oryginalny głos, moim zdaniem to piękna barwa głosu, ale nie jestem znawczynią. Jej twarz też mi się podoba, ale chyba jest trochę zbyt idealna. Nie wydaje mi się żeby obeszło się bez ingerencji chirurgicznych, ale i tak "chciałabym tak wyglądać" - zresztą to nic złego, operacja plastyczna, wszystko dla ludzi. Chcę Was zachęcić do obejrzenia tego i posłuchania. Podoba mi się scena na końcu, kiedy kiczowaty Mikołaj ląduje w wodzie. Bardzo nie lubię takich Mikołajów i tanich, chińskich kiczowatych ozdób świątecznych. Wkurzają mnie ale czasem zdarza się wyjątek, jak ten koszyczek na chleb:

Chinese and cheap but I like it
Wyprałam go bo Claire ciągle w nim siedziała. Mam też taki tani domek z Ikei, kosztował, tak jak koszyczek, około czterech złotych. Nie jestem typem zbieraczki i często pozbywam się nadmiaru przedmiotów, ale czasem jakoś coś polubię... Ten domek mam przez cały rok w kuchni i palę w nim cynamonowy tea-light kiedy piję zieloną herbatę.

10 years old my beloved

Ready to watch tv
Suczka wymyśliła dla mnie zabawę treningową. U nas jest trochę inaczej niż u większości ludzi, bo ona uznała że też będzie uczyła i tresowała ludzi a ja postanowiłam nie tłamsić jej kreatywności. Ta zabawa polega na zabieraniu rękawiczki i, jak sądzę, ma mnie nauczyć że ona rządzi oraz doprowadzić do tego, aby ona dostała coś smacznego. W windzie, jak wracamy, rzuca się i zdejmuje mi rękawiczkę - tak codziennie.


Ten wzrok ma mnie pozbawić złudzeń, że mogę z nią wygrać ( ona jest strasznie śmieszna!). Potem ucieka z rękawiczką w zębach. Korytarz jest długi i mieszkamy na końcu więc może nabrać rozpędu. W domu kładzie się i nie oddaje, są różne metody :  a) podanie kawałka mięsa lub stick`a wtedy wypuszcza i jej chyba o to chodzi, b) otwieranie lodówki i udawanie że się coś wyjmuje, wtedy zostawia rękawiczkę, ale potrzebne są dwie osoby, poza tym w końcu i tak coś wyprasza, c) to dziwne, ale czasem oddaje sama, po długotrwałym całowaniu w główkę i przemawianiu czułym głosem, to działa tylko czasem.


Not mine


Jak można się domyślić, to jest bardzo męczące, ale ona bawi się świetnie, no i sama to wymyśliła!

4 comments:

  1. Kicia wygląda jak bengal :-)
    Bardzo fajne zabawy z sunią...
    A piosenkarka jak się jej przyjrzałam nie jest wcale taka idealna,
    ale to kwestia gustu :-)
    Piosenka extra, lubie takie...

    ReplyDelete
  2. Bengal z parkingu, ale dziękuję.
    Jest też coś takiego, że jak ktoś jest na scenie, jest filmowany itp to zawsze odbiera się tą osobę jako kogoś super, a na ulicy to byłaby szara mysz... Moim zdaniem ona ma też zawsze świetny makijaż :)

    ReplyDelete
  3. Koteczek pilnuje pilota:-)) Sunia śliczna,miałam kiedyś bardzo podobną...Lubię zmiany na blogu.....Serdeczne pozdrowionka.

    ReplyDelete
  4. To pół-border collie :)). Pozdrawiam też :D

    ReplyDelete