Wednesday, 10 June 2015

Egzystencja kotki Claire w upały

Claire w upały jest raczej normalna i chyba lepiej je znosi niż suczka. Czasem leży trochę zdechła ale potem odbija sobie i wieczorami poluje na ćmy i wszystko, co wlatuje przez okna. Jak się rozkręciła wczoraj to zaczęła chodzić po zasłonie i nawet nie zerwała jej. Claire umie też iść do góry po ścianie. Skacze z rozpędu i jeszcze biegnie po prostej ścianie w górę kilka kroków, a potem zgrabnie odskakuje. Gorzej, że ja mam koszmarną grypę. To absurd mieć grypę w czerwcu i przy takiej pogodzie ale ja mam! Cały rok nie miałam... Leczę ją ekologicznie, to znaczy nie poszłam, chciałam napisać do weta, ale nie poszłam do lekarza czy jak to się nazywa... Nawet nie jest żle, mam Sinupret, Cholinex, Strepsils, Nurofen Forte i dziś jeszcze przywalę sobie Fervex.




Tu była obrażona że przeszkadzałam jej w myciu łapy i dopiero te snacki ją obłaskawiły. Nie są może super-healthy ale Claire bardzo je lubi. Muszę wypić Fervexik i potem będę spała a potem będzie lepiej! Zawsze tak jest. Ostatnio było trudno kupić Fervex bo znależli w tym mikroorganizmy i wszystko wycofali. Były tylko bez cukru i mam taki. Ciekawe, co to było, te mikroorganizmy? Pewnie coś się ruszało... A to są z wyprzedaży, po 50 groszy były!


2 comments:

  1. Wracaj do zdrowia! Mnie też już się zdążyło w lecie chorować na grypę ;-)
    Claire jest cudowna, prosimy o więcej fotek twoich pociech :-)

    ReplyDelete
  2. Bardzo bym chciała zrobić jej zdjęcie jak chodzi po zasłonie, bo wygląda super, ale jeszcze nigdy nie zdążyłam...

    ReplyDelete