Tuesday, 7 April 2015

Łąkę zupełnie zabrali...



Wiem to już od jakiegoś czasu, ale nie chciałam psuć atmosfery Świąt... Okazało się że teraz całe to miejsce, 80% z wyłączeniem jednego kawałka ziemi, jest już ogrodzone. Nawet nie chce mi się tego fotografować, po co mam fotografować płot? Kochałam tą łąkę, była częścią mojego życia... Zostawili dąb, który jest pomnikiem przyrody i orzech włoski, ale dzika jabłoń jest już ścięta. Dlatego wstawiłam ten song, który jest dla mnie jakby opłakaniem tej łąki... Kiedyś bardzo lubiłam Green Day, teraz jestem już za stara na to i uważam że to muzyka dla nastolatków.  Czasem jeszcze słucham tego, ale razi mnie pretensjonalność tych klipów.

Liczę na to że dąb i orzech zostaną, bo koło tego posadzili rząd młodych drzew. W takim razie to nie będzie supermarket, tylko raczej naćkają tam kilka domów mieszkalnych, przypuszczam...

Policzyłam że w okolicy mam sześć łąk i parków i jeszcze dwa miejsca gdzie nie wolno wchodzić z psem ale ludzie nieraz wchodzą. Niby to luksus w porównaniu z innymi dzielnicami ale akurat konkretnie szkoda mi tej jednej. Kiedyś mieszkały tam bażanty... Ale trudno, już stało się.



Na podwórku zakwitło drzewo - oczywiście nie wiem co to jest, ale lubię jak kwitnie. To zdjęcie jest przy pochmurnej pogodzie, więc tu jest jeszcze z zeszłego roku...


http://www.claireinacave.blogspot.com/2015/03/zabieraja-ake.html

6 comments:

  1. ahh.. wszystko zabiorą pod budowę, wszystko! :(
    Ale i tak sporo naliczyłaś tych parków, w BB nie ma ich aż tylu :(

    ReplyDelete
  2. będziemy chodziły do tych innych i robiły zdjęcia ;)

    ReplyDelete
  3. Tak, to jest niemile kiedy zielen zmienia sie w plac budowy, a to drzewko takie sliczne rosnie obok mniel jest ich kilka i jest wielkiej urody!!!pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  4. tylko nie wiem co to jest, kwitnie trochę jak wiśnia ale nie ma owoców...

    ReplyDelete