Saturday, 11 April 2015

Kiełbasa i mydło

Blog jest w końcu lifestylowy więc powinno być o czymś takim jak kiełbasa i mydło. Kiełbasa jest z Krakowskiego Kredensu, gdyż jest to jedyny znany mi sklep z wędlinami bez konserwantów. Od razu ostrzegam że teraz już część mają z konserwantami i trzeba czytać skład kiełbasy na małych karteczkach w chłodni za szybą. To powoduje straszny tłok bo wszyscy czytają i nieraz zdarzają się niemiłe klimaty z gatunku " kolejka za mięsem" - ostatnio coś takiego miałam. ( Jakiś beznadziejny facet z potulną żoną coś do mnie zaczął, że kupuję kiełbasę a on stał wcześniej. Był strasznie niemiły a ja myślałam że on zrezygnował bo wyszedł z kolejki i rozmawiał przez telefon, no nic w Warszawie jest dużo chamstwa niestety  ciągle).




Kupiłam tą kiełbasę na Święta, to jest wieprzowa, ale lubię jeszcze drobiową Wachmistrza i kiełbasę Kapelana z kminkiem. Czasem też kupuję szynkę Niedzielną i kiedyś była taka szynka Feldmarszałka z czosnkiem, na której był przeprowadzony test. Otóż odłożyłam ją na kilka dni, oczywiście w lodówce i ona autentycznie szybko zaczęła się psuć!!! To bardzo dobrze świadczy o firmie, bo wynika z tego że konserwantów rzeczywiście nie ma. Na rachunkach piszą żeby zjeść to w ciągu 48 godzin. Znajoma też robiła test kiełbasy z tego sklepu i tak samo, zepsuła się w lodówce bardzo szybko. Dlatego nie można kupować dużo, za to można często! ( Ja nie kupuję często bo oni wędzą tradycyjnie niektóre kiełbasy, a to jest niezdrowe też )

Tu natomiast jest mydło z drzewa sandałowego, które było bardzo tanie. W Rossmanie była promocja i kosztowało ok. 1,50. Kupiłam jeszcze lawendowe, ale to poszło na początek. Teraz postanowiłam rzadko używać żelu pod prysznic i wrócić do tradycyjnych mydeł w kostkach. Chodzi o ten składnik Sodium Laureath Sulfate, a w mydle w kostce go nie ma. W dzieciństwie i w liceum zawsze miałam w kostce ale potem przeczytałam że ono wysusza skórę. Teraz już miesiąc się nim myję, używam też balsamu i szczerze mówiąc, ono nie wysusza i jest bardzo dobre! Wcześniej czytałam że z takich w kostce może być tylko Dove, które zresztą bardzo lubię, ale okazuje się że to chyba kolejny trick marketingowy... Myślałam też że wyjdzie trochę taniej niż shower gel, ale taka kostka szybko się kończy.



Ta firma Alterra w ogóle mi się spodobała. Wtedy kupiłam też maseczkę różaną Dermiki do skóry suchej, której nie mam, ale lubię kosmetyki z różą. Jest bardzo w porządku. Poza tym Claire obraziła się bo nie zgłosiłam jej na wystawę kotów rasowych. Biedaczka, nie rozumie że nie jest rasowa! Ugryzła mnie z wściekłości. Ja raz w życiu byłam na czymś takim przez przypadek, bo byliśmy ze znajomymi w Łazienkach i akurat były te koty. Przede wszystkim uderzyło mnie że to jest straszne targowisko próżności ! Te właścicielki były zazdrosne o to jak długo kto stoi przed którą klatką...



www.krakowskikredens.pl

4 comments:

  1. alterra ma bardzo fajne kosmetyki, szkoda ze uk tak malo jest naturalnych, a jak sa to bardzo drogie, trzeba sie zawsze zaopatrzyc podczas wizyt w pl...

    ReplyDelete
  2. moi znajomi jak mieszkali w niemczech to też zawsze kupowali wszystko w polsce :)

    ReplyDelete
  3. oj, ja do kiełbas ze sklepu nie mam przekonania.. ale tego króliczka lindt to bym ci zajumała! :D

    ReplyDelete
  4. było pięć ale już dawno zjedzone :-)
    Kiełbasę mam tylko od nich albo niektóre od Henryka Kani - te, które nie mają azotynu sodu czyli E 250 czyli saletry :P

    ReplyDelete